Dziś mamy:16 September, 2021

Rio 2016: Correa prowadzi Albicelestes do zwycięstwa

Olimpijska reprezentacja Argentyny zwyciężyła Algierię 2-1 i wróciła do gry o awans z grupy. Albicelestes długo bili głową w mur, aż w końcu otrzymali czerwoną kartkę i ich sytuacja do najlepszych nie należała. Na boisku był jednak Ángel Correa, który otworzył wynik meczu, a następnie asystował przy golu Jonathana Calleriego. Axel Werner całe spotkanie spędził na ławce rezerwowych.

 

Spotkanie zgodnie z oczekiwaniami było prowadzone pod dyktando piłkarzy Julio Olarticoechei. W pierwszej połowie swoich sił próbował Correa, ale jego strzał minął bramkę. Bliżej zdobycia bramki był Mauricio Martínez, ale trafił tylko w słupek. Kolejne akcje graczy z Ameryki Południowej nie przynosiły skutku, a rywale ograniczali się jedynie do kontrataków.

 

 Kiedy obie drużyny wyczekiwały gwizdka wzywającego do zejścia na przerwę, Víctor Cuesta popełnił faul, a Cüneyt Çakır pokazał Argentyńczykowi żółtą kartkę. Wcześniej już takową posiadał, więc został zmuszony do przedwczesnego zakończenia udziału w meczu, osłabiając swoją drużynę.

 

Drugą odsłonę mocnym akcentem rozpoczęli faworyci potyczki. Górne podanie przedłużył Calleri, a piłka trafiła do Correi, który świetnie urwał się obrońcom. Zawodnik Atlético popisał się strzałem w długi róg i umieścił piłkę w siatce.

 

Wkrótce jednak dała o sobie znać gra w osłabieniu. W 64. minucie Sofiane Bendebka dostał podanie, uważając, żeby nie spalić. Algierczyk po chwili miał przed sobą jedynie Gerónimo Rulliego i wyrównał stan meczu.

 

Radość graczy z północnej Afryki nie trwała długo, bo po kilku minutach siły się wyrównały. Drugą żółtą kartkę otrzymał Ayoub Abdellaoui i obie drużyny miały na boisku po dziesięciu piłkarzy.

 

Argentyńczycy poczuli, że teraz zwycięstwo jest na wyciągnięcie ręki i już w 70. minucie wyszli na prowadzenie. Correa popisał się dobrym podaniem między obrońców, a Calleri z bliskiej odległości trafił w bramkarza, jednak futbolówka szczęśliwie ponownie uderzyła strzelca i wpadła do siatki.

 

Podopieczni Pierre’a-André Schürmanna postawili na atak, co w 87. minucie zaowocowało groźną kontrą przeciwników. Dwóch Argentyńczyków miało przeciwko sobie tylko jednego obrońcą. Cristian Pavón długo holował piłkę, a w polu karnym zupełnie niekryty czekał Giovanni Simeone, który chwilę wcześniej zmienił Correą. 20-latek zdecydował się jednak nie podawać do syna trenera Rojiblancos i oddał strzał w słupek.

 

Bramki z meczu można zobaczyć pod tym linkiem. W ostatnim spotkaniu grupowym Argentyna zmierzy się z Hondurasem i jedynie zwycięstwo w tym meczu zapewni awans do ¼ finału. Starcie odbędzie się w 10 sierpnia o godzinie 18 czasu polskiego.

 

Argentyna – Algieria 2-1 (0-0)

 

Bramki:

[1-0] Correa 47’

[1-1] Bendebka 64’

[2-1] Calleri 70’

 

Czerwone kartki: Cuesta (Argentyna, za drugą żółtą); Abdellaoui (Algieria, za drugą żółtą)

 

Żółte kartki: Correa, Cuesta (Argentyna); Belkebla, Haddouche, Benkablia, Abdellaoui, Demmou, Benkhemassa (Algieria)

 

Sędzia: Cüneyt Çakır (Turcja)

 

Skład Argentyny: Rulli – Gómez, Gianetti, Cuesta, Soto – Ascacibar, Martinez – Correa (Simeone, 83’), Lo Celso (Romero, 73’), Pavón (Espinoza, 87’) – Calleri

 

Skład Algierii: Chaal – Benguit, Abdellaoui, Demmou, Ferhani – Bendebka, Belkebla, Ait-Atmane – Benkablia (Darfalou, 81’), Bounedjah, Haddouche (Meziane, 55’)



Share
0 0 Głos
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
exempt
exempt
2021 lat temu

Dawno nie widziałem bardziej komicznej bramki niż ta na 2-1.

0
Chcielibyśmy wiedzieć co o tym sądzisz, zostaw komentarz!x
()
x