AtleticoPoland.com - Polska strefa fanów Atletico Madryt

DZISIAJ JEST: 23 listopada 2017, 21:26. Na stronie przebywa 265 kibiców.
Strona głównaMeczRaport pomeczowy


Raport pomeczowy: Betis vs. Atlético Madryt

Betis
1:1
Atlético Madryt
Napisane 14.05.2017; 21:55 przez Manian

 

Atlético zremisowało 1-1 w wyjazdowym meczu 37. serii gier LaLiga przeciwko Betisowi. Na kolejkę przed końcem rozgrywek piłkarze z Vicente Calderón zapewnili sobie trzecie miejsce w Primera División – po raz trzeci z rzędu. Bramkę na wagę punktu zdobył Stefan Savić, który zanotował premierowe trafienie w barwach Rojiblancos.

 

Na początku meczu obie drużyny próbowały swoich sił w ofensywie, lecz bramkarze musieli zachować jedynie czujność, gdyż nie byli zmuszeni do demonstrowania swoich umiejętności.

 

W 25. minucie Verdiblancos wykonywali rzut wolny, lecz niebezpieczeństwo zdołał oddalić Jan Oblak. Piłka nadal była jednak w posiadaniu gospodarzy, a na w okolicach linii pola karnego otrzymał ją Dani Ceballos, który zdecydował się na uderzenie i trafił w słupek, po czym futbolówka wróciła w pole gry, a szczęśliwie dla Rojiblancos nie odbiła się od pleców bramkarza. Później piłkarze z Sewilli szukali swojego szczęścia w stałych fragmentach gry, lecz bez oczekiwanego skutku.

 

Colchhoneros próbowali odpowiedzieć dośrodkowaniami Koke z rzutów rożnych, ale do końca pierwszej połowy utrzymał się wynik bezbramkowy, a lepsze wrażenie pozostawili po sobie gracze z Estadio Benito Villamarín, którzy byli bliżsi zdobycia bramki.

 

Na drugą połowę obie ekipy wybiegły w identycznych składach, w których rozpoczynały potyczkę. Po przerwie obraz gry się nie zmienił i to nadal Betis miał więcej z gry.

 

W 57. minucie gospodarze wykonywali rzut rożny, z którym łatwo poradzili sobie podopieczni Diego Simeone wybijając piłkę. Tę przed polem karnym zgarnął jednak Ceballos i zdecydował się na uderzenie bez przyjęcia, które zaskoczyło Oblaka. Słoweniec próbował interweniować, lecz siła strzału zrobiła swoje i Betis wyszedł na prowadzenie.

 

Kilka minut później Cholo zdecydował się na podwójną zmianę, która oznaczała również zmianę ustawienia, gdyż Fernando Torres oraz Nicolás Gaitán zastąpili Filipe Luísa i Kévina Gameiro.

 

Na rezultat nie trzeba było długo czekać, gdyż dwie minuty później doszło do wyrównania. W pole karne z rzutu wolnego dośrodkował Koke, a piłkę przedłużył Saúl Ñíguez. W zamieszaniu przed bramką najprzytomniejszy okazał się Stefan Savić, który wpakował piłkę do siatki.

 

Kolejne słowo mogło należeć do podopiecznych Alexisa Trujillo. Po dośrodkowaniu z lewej strony i następnie strzale kapitalną interwencją popisał się Oblak, który po chwili ponownie musiał interweniować.

 

Betis – Atlético 1-1 (0-0)

 

Bramki:

[1-0] Dani Ceballos 57’

[1-1] Stefan Savić 66’

 

Żółte kartki: Brašanac, Petros, Adán, Martínez (Betis); Filipe, Giménez, Koke, Savić (Atlético)

 

Sędzia: Alfonso Álvarez Izquierdo (Barcelona, Katalonia)

 

Skład Betisu: Antonio Adán – Rafael Navarro, Germán Pezzella, Bruno González, Riza Durmisi (Alejandro Martínez, 87’) – Darko Brašanac, Petros, Jonas Martin (Álvaro Cejudo, 68’) – Joaquin (Matías Nahuel, 90+2’), Dani Ceballos, Rubén Castro

 

Skład Atlético: Jan Oblak – José Giménez, Stefan Savić, Lucas Hernández, Filipe Luís (Fernando Torres, 65’) – Gabi, Saúl Ñíguez, Koke, Yannick Carrasco – Antoine Griezmann (Thomas Partey, 75’), Kévin Gameiro (Nicolás Gaitán, 65’)

Po meczu przy żywiołowym dopingu o historyczną remontadę przyszło starcie wyjazdowe z Betisem. To normalne, że poziom mobilizacji jest inny. Zrobili swoje i już. Można gdybać, że lepszym rozwiązaniem byłoby wystawienie rezerwowych, którzy mają coś do udowodnienia. Teraz mecz na VC, gdzie znów będzie trzeba zadowolić kibiców, więc niezależnie od strat w obronie zagramy jak należy. Dodatkowo Athletic walczy o europejskie puchary, więc szykuje się naprawdę dobre meczycho.

Manian / 6 miesięcy temu

Zagraliśmy słabo ale to już nie jest ważne.Na pewno mają w nogach trudy sezonu piłkarze. Mamy podium i to jest najważniejsze. Teraz godnie pożegnać Calderon.

Jaro95 / 6 miesięcy temu

Mecz był jaki był, ale najważniejsze, że zapewniliśmy sobie podium. Wierzę, że było to oszczędzanie sił na ostatni, pożegnalny mecz Calderon.

kvrol / 6 miesięcy temu
Projekt: Sebastian Safian
Kodowanie i wdrożenie: Kamil Brzyski