Jan Oblak zaapelował o jedność w Atlético Madryt po tym, jak Julián Álvarez został wygwizdany przez kibiców podczas meczu z Villarrealem. Bramkarz zapewnił, że drużyna nadal wspiera argentyńskiego napastnika, mimo doniesień o jego możliwym transferze.
Oblak stanął w obronie Álvareza
Julián Álvarez został nieprzychylnie przyjęty przez kibiców Atlético Madryt podczas spotkania z Villarrealem w La Lidze. Reprezentant Argentyny jest łączony z odejściem z klubu, a jego sytuacja wywołuje coraz większe emocje.
Jan Oblak podkreślił, że zawodnicy Atlético zdecydowanie wspierają swojego kolegę z drużyny. „Wszyscy musimy być zjednoczeni. Julián jest tutaj, jest z nami w drużynie i dopóki z nami pozostaje, będziemy go wspierać. Chcemy, aby prezentował się jak najlepiej” – powiedział słoweński bramkarz.
„To nie jest komfortowa sytuacja dla nikogo”
Oblak przyznał również, że obecna sytuacja jest trudna zarówno dla Álvareza, jak i dla całego zespołu. „Niestety, nie jest to komfortowa sytuacja dla nikogo, ale mamy nadzieję, że wszystko się poprawi i pod koniec sezonu wszyscy będziemy mogli być szczęśliwi” – dodał golkiper madryckiego klubu.
Napięcie po meczu z Villarrealem było na tyle duże, że władze Atlético zdecydowały, iż Álvarez nie podejdzie wraz z kolegami z drużyny do kibiców. Miało to zapobiec dalszej konfrontacji między napastnikiem a fanami.
„Mientras Julián este con nosotros le vamos a apoyar. Le queremos de la mejor manera. No es una situación cómoda para nadie ”
🗣️ Oblak habla sobre la complicada situación que vive Julián Álvarez en el Atlético de Madrid #LALIGAenDAZN ⚽ pic.twitter.com/xDel7CjldX
– DAZN España (@DAZN_ES) August 23, 2026
