Dziś mamy:25 October, 2020

FC Barcelona – Atletico Madryt. Wypowiedzi pomeczowe.

Wczorajszy mecz był jednym z tych, który zostawia otwartą furtkę do wielu dyskusji następnego dnia. Nasza ekipa dwukrotnie doprowadziła do wyrównania, strzelając bramki po rzutach karnych. Po meczu głosu na temat spotkania, z chłodną głową udzielili trener Diego Simeone oraz Angel Correa.

Diego Simeone o przebiegu meczu.

– To było bardzo ciężkie i kompleksowe spotkanie, zresztą jak każde przeciwko FCB. Mieliśmy wzloty i upadki. Przeciwnicy bardzo szybko zdobyli prowadzenie, mimo że dobrze rozgrywaliśmy początkową fazę meczu. Udało nam się szybko wyrównać po rzucie karnym. Pierwsza połowa układała się po naszej myśli, graliśmy dobrze w obronie. Atakowaliśmy szybkimi zrywami z pomocą Angela CorreiCarrascoLlorente i Costy.

– Druga połowa była podobna. Barcelona otrzymała rzut karny, który zamieniła na bramkę, wtedy wszystko zaczęło się od nowa. Później to my trafiliśmy z rzutu karnego, zdobywając drugiego gola. Po przerwie to Barcelona częściej była przy piłce na naszej połowie, ale my odpowiadaliśmy groźnymi kontratakami. Diego Costa i Thomas Lemar mieli swoje szanse na przechylenie szali meczu, ale brakowało nam tego ostatniego, kluczowego podania. Graliśmy przeciwko bardzo dobrej drużynie.

 O bohaterze spotkania, pracy drużyny i zakończeniu sezonu.

– Carrasco radził sobie bardzo dobrze. Cały czas solidnie pracował od powrotu rozgrywek, jest silny i zmotywowany. Zawodnicy, którzy biegają i ciężko pracują, zawsze będą mieli miejsce w mojej drużynie. W naszej ekipie liczy się zaangażowanie i intensywność, gdy to mamy to jesteśmy konkurencyjni. To naprawdę trudna końcówka sezonu. Każda z drużyn próbuje wykonywać swoje zadania. Ekipa, która będzie najbardziej konsekwentna w swoich działaniach, osiągnie założone cele.

Angel Correa o meczu, swoim powrocie do gry oraz o zakończeniu sezonu.

– Wiedzieliśmy, że będzie to bardzo trudne spotkanie. To był ryzykowny mecz dla Barcelony. My chcieliśmy jednak grać swoje i zdobyć trzy punkty.

– Po przerwie bardzo dobrze sobie radziliśmy. W tym momencie nie ma nikogo, kto z automatu ma zapewnione miejsce w składzie. Trener świetnie tym zarządza, każda z ułożonych jedenastek meczowych ma zamiar wygrać. Taka jest mentalność tego zespołu.

– Jestem szczęśliwy, że wróciłem do gry. Miałem kontuzje lewej nogi, ale powoli doszedłem do siebie i jestem zadowolony z aktualnego poziomu, który prezentuję.

– Każdy mecz jest dla nas jak finał, który chcemy wygrać. Staramy się zakończyć sezon na jak najwyższej pozycji.

 

źródło: twiter @Atletienglish.

 

 

 

 

 




4 1 Głos
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najlepsze
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
matys22
matys22
3 miesięcy temu

Super robota. Co do meczu mieliśmy sytuacje na samym początku, napeeeewno ćwiczone i zabrakło tylko troszke zimnej krwi… nieszczęsny karny i siata samobój Diego, no niestety najstarsza zasada o niewykorzystanych okazjach. Troszke wszyscy sie z niego podsmiewali juz przed samym meczem i My i Barca bo wyszła plotla ze farbował kłaki na blond i kompletnie mu k…a nie pykło, pózniej ratował, wiec wyszedł rydzawy rudawy i tak sie pojawił na stadionie… hehe pozazdroscił Yannikowi i Jimenesowi…no ale to nie fryzura gra. Napewno Diego miał cieżki dzień i mecz, ale dobrze ze to nie małolat wiec szybko sie pozbierał. Carrasco swietny… Czytaj więcej »

1
0
Chcielibyśmy wiedzieć co o tym sądzisz, zostaw komentarz!x
()
x