Wesley Sneijder nie krył rozczarowania półfinałem Ligi Mistrzów między Arsenalem a Atlético Madryt. Były pomocnik Ajaksu, Realu Madryt i Interu stwierdził, że zwycięzca rywalizacji Bayernu Monachium z PSG i tak sięgnie po trofeum.
Ostra krytyka meczu na antenie Ziggo Sport
Na antenie „Ziggo Sport” Sneijder bardzo surowo ocenił poziom spotkania. Po 35 minutach chciałem zadzwonić do UEFA, żeby odwołali mecz, kazali zawodnikom zejść z boiska i ogłosili Bayern Monachium z PSG finałem Ligi Mistrzów – powiedział Holender.
Były reprezentant Holandii dodał, że starcie Arsenalu z Atlético Madryt nie sprawiało wrażenia półfinału Champions League. W jego ocenie zabrakło intensywności, kreatywności i jakości w ostatniej tercji boiska.
Zarzuty wobec sędziowania
Sneijder odniósł się także do pracy arbitra. Jego zdaniem angielski zespół został w tym meczu w pewnym stopniu uprzywilejowany, ponieważ nie podyktowano rzutu karnego za faul Riccarda Calafioriego na Antoine’ie Griezmannie.
Arsenal powinien być bardzo wdzięczny sędziemu tego wieczoru. Dla mnie to były czyste rzuty karne – ocenił, wskazując również na kolejną sytuację z Griezmannem.
Surowa ocena Arsenalu
Na zakończenie Sneijder stwierdził, że Arsenal nie ma obecnie żadnego piłkarza światowej klasy, a mimo to potrafi zmuszać Atlético Madryt do gry w obronie. W jego opinii taki skład nie powinien sprawić większych problemów PSG ani Bayernowi Monachium.
Holender przypomniał jednocześnie, że Arsenal pozostaje niepokonany w rozgrywkach, zajął pierwsze miejsce w fazie grupowej i stracił tylko sześć bramek w 14 meczach.
🚨🗣️ 𝗡𝗘𝗪: Sneijder: „I wanted to call UEFA after 35 minutes to cancel the game and to make them tell the players to leave the pitch and to announce Bayern Munich vs PSG as the Champions League Final.” pic.twitter.com/NCfCsL2Dym
– The Touchline | 𝐓 (@TouchlineX) May 5, 2026
