Diego Simeone przygotowuje Atlético Madryt do wtorkowego spotkania z Bayernem Monachium w Lidze Mistrzów. Trener podkreślił, że jego zespół koncentruje się na każdym kolejnym meczu, i pochwalił Harry’ego Kane’a oraz Ademolę Lookmana.
Simeone stawia na podejście „mecz po meczu”
Zapytany o ambicje Atlético Madryt w Lidze Mistrzów, Simeone zaznaczył, że nie chce wybiegać zbyt daleko w przyszłość. „Nie wiem, jak daleko zajdziemy w Lidze Mistrzów, ale mam nadzieję, że nie będą zadawać mi tego pytania przed każdym spotkaniem. Dla klubu to coś wspaniałego, ale podchodzimy do każdego meczu osobno. Scena jest znakomita, jednak wszystko zależy od naszej pracy i występu w każdym kolejnym spotkaniu” – powiedział.
Argentyńczyk opowiedział również o emocjach związanych z wieloletnią pracą w madryckim klubie. „Mam w głowie trzy rzeczy. Jestem niezwykle wdzięczny za to, co osiągnęliśmy przez te 15 lat, i za wszystko, czego doświadczyliśmy jako klub, kibice i drużyna. Musimy cieszyć się chwilą i podejść do niej z entuzjazmem oraz nadzieją” – zaznaczył.
„Musimy znaleźć sposób na ich pressing”
Simeone spodziewa się trudnego spotkania z wymagającym rywalem. „Mierzymy się z niezwykle mocnym i jakościowym zespołem, dlatego będziemy musieli skierować mecz na takie tory, na których możemy mu zaszkodzić” – podkreślił.
Trener odniósł się także do równowagi między ofensywą a dyscypliną taktyczną. „Chciałbym, żebyśmy atakowali przez 80 minut, a rywal miał tylko dziesięć, i żebyśmy zdobyli bramkę po akcji złożonej z 20 podań, tak jak w meczu z Levante. Rzeczywistość jest jednak inna – spotykamy się z silną i solidną drużyną. Będziemy przeżywać trudne momenty i musimy znaleźć sposób na ich znakomity pressing” – stwierdził.
Pochwały dla Harry’ego Kane’a
Szkoleniowiec Atlético z uznaniem wypowiedział się o napastniku Bayernu. „Przede wszystkim chcę pogratulować mu w pełni zasłużonej Złotej Piłki. To niesamowity piłkarz, zawsze go podziwiałem. Dzięki doświadczeniu i upływowi lat lepiej się ustawia, nie tracąc instynktu strzeleckiego” – powiedział Simeone.
„Jest niezwykle zaangażowany w grę defensywną, pomaga w rozegraniu piłki, a jednocześnie jest urodzonym strzelcem. Jego talent jest bezcenny dla futbolu i młodych zawodników. Pokazuje, że dzięki ciężkiej pracy można dotrzeć na szczyt” – dodał trener.
Simeone ufa Ademoli Lookmanowi
Simeone przyznał, że jednym z największych wyzwań dla trenera pozostaje znalezienie równowagi i utrzymanie regularności. Zwrócił też uwagę na wsparcie kibiców na Metropolitano. „Tydzień zaczęliśmy od zwycięstwa nad Levante, a teraz czeka nas mecz z Bayernem. Potrzebujemy, żeby nasi kibice byli blisko zawodników, tak jak zawsze. Mam nadzieję, że wykorzystamy energię, którą daje nam publiczność, i wyciągniemy maksimum z tych ekscytujących spotkań” – powiedział.
Trener odniósł się również do sytuacji Ademoli Lookmana. „Nie uważam, że gra na pozycji, która mu nie odpowiada. Początek nie był idealny, ale w poprzednim sezonie podobnie było z Juliánem, który przezwyciężył trudny okres. Griezmann też miał moment, w którym nie zdobywał bramek, ale sobie poradził” – przypomniał.
„Lookman wygrywa najwięcej pojedynków w ostatniej tercji boiska i całkowicie mu ufam. Nie chcę, żeby się zniechęcał – to część życia i futbolu. Wkrótce zacznie strzelać gole i asystować” – zakończył Simeone.
