Atlético Madryt pokonało Manchester United 2:0 w drugiej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów. Diego Simeone po meczu mówił o trudnej sytuacji Koke, formie nowych zawodników i taktycznych założeniach swojej drużyny.
Simeone o trudnym momencie Koke
Trener Atlético odniósł się do straty bliskiej osoby z rodziny kapitana zespołu. Jak przyznał, miała ona duży wpływ na atmosferę w drużynie.
„Biorąc pod uwagę autorytet i znaczenie, jakie Koke ma dla klubu, był to bardzo trudny moment dla nas wszystkich. Ma wspaniałą rodzinę, która go wspiera, a my jesteśmy przy nim w tym bolesnym dniu. Dzięki bliskim, którzy go kochają, przezwycięży tę próbę. Chłopcy wykazali się wielką wrażliwością, podnosząc jego koszulkę, by zadedykować mu ten mecz” – powiedział Simeone.
Alvarez i rywalizacja w ataku
Argentyński szkoleniowiec zwrócił uwagę na coraz lepszą dyspozycję Juliána Álvareza oraz jego relację z kibicami Atlético.
„Publiczność zawsze reaguje na to, co piłkarze pokazują na boisku. Julián daje z siebie wszystko – udowodnił to w meczu z Alavés, a dziś znów był blisko zdobycia bramki. Coraz bardziej staje się zawodnikiem, którego kibice Atlético chcą oglądać” – stwierdził trener.
Simeone podkreślił, że Álvarez i Jonathan David mogą występować razem, a rywalizacja o miejsce w składzie jest korzystna dla drużyny. Jego zdaniem wewnętrzna konkurencja od dawna pomagała Atlético zdobywać trofea i osiągać sukcesy.
Młodzi zawodnicy i nowe możliwości
Trener mówił również o rotacji i zarządzaniu obciążeniem młodych piłkarzy. Zaznaczył, że Barrios z każdym dniem staje się silniejszy, ale klub chce odpowiednio dawkować jego występy, by utrzymać go w dobrej dyspozycji przez cały sezon.
„Chciałbym korzystać z niego przez 90 minut, ale musimy o niego dbać. Cieszę się, że zdobył bramkę po świetnym kontrataku, bo potrzebował jej dla pewności siebie. Cardoso również jest w znakomitym okresie. Już w meczu z Realem zaprezentował się bardzo dobrze i pokazuje, dlaczego go sprowadziliśmy. Morten także dobrze wszedł do gry, co daje nam cenne alternatywy” – wyjaśnił Simeone.
Szkoleniowiec pochwalił także Lookmana, który trafił do siatki po zebraniu piłki odbitej od rywala. „Jest dla nas niezwykle ważny. Ma świetny drybling w pojedynkach jeden na jednego i instynkt strzelecki. Dziś dobrze zareagował na rykoszet i zdobył bramkę w meczu, który musieliśmy wygrać” – dodał.
„Byliśmy lepszym zespołem”
Simeone był zadowolony z taktycznej realizacji założeń. Atlético spodziewało się wysokiego pressingu Manchesteru United i starało się przenosić grę w miejsca, w których mogło zagrozić rywalom – na skrzydła, za linię pomocników defensywnych.
„Zaczęliśmy pewnie i mieliśmy trochę szczęścia. Oba zespoły miały swoje okazje, ale patrząc na cały mecz, byliśmy lepszą drużyną. Dłużej utrzymywaliśmy się przy piłce, stworzyliśmy więcej sytuacji i nieustannie szukaliśmy sposobu na rozwijanie akcji ofensywnych” – ocenił trener Atlético.
Szkoleniowiec wyróżnił również Cuti Romero. Przyznał, że klub chciał go pozyskać już dwa lata wcześniej, ale musiał poczekać. „To piłkarz innego rodzaju. Ma autorytet, charakter i cechy lidera – albo się je ma, albo nie. On je posiada i swoimi występami budzi respekt” – powiedział.
Na zakończenie Simeone skomentował anulowaną bramkę Marcosa Llorente po zagraniu ręką oraz grę defensywną zespołu. „Czasami trudno zrozumieć interpretację przepisów, ale skoro sędziowie podjęli taką decyzję, musimy ją zaakceptować. Strzelamy teraz znacznie więcej goli niż w poprzednim sezonie, co ułatwia kontrolowanie meczów, ale nadal musimy poprawić równowagę w defensywie” – podsumował.
