Atlético Madryt przegrało u siebie z Bayernem Monachium 0:2 w czwartej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów. Diego Simeone przyznał, że jego zespół dobrze radził sobie do straty pierwszego gola, i podkreślił, że musi podnieść poziom, by zmniejszyć dystans do najlepszych drużyn.
Simeone docenił klasę Bayernu
Trener Atlético uznał Bayern za najmocniejszego rywala, który wystąpił na stadionie jego zespołu. Zaznaczył jednocześnie, że przed utratą pierwszej bramki jego drużyna była równorzędnym przeciwnikiem.
„Bayern jest najmocniejszym rywalem, który tu gościł. Do pierwszego gola byliśmy konkurencyjni. Doskonale znamy ich atuty, ale jesteśmy też świadomi własnych możliwości i słabości” – powiedział Simeone.
Błąd i reakcja Le Normanda
Szkoleniowiec odniósł się również do pomyłki, która doprowadziła do bramki, oraz do reakcji Robina Le Normanda. Podkreślił, że błędy są częścią futbolu, a czołowe zespoły bezlitośnie je wykorzystują.
„Piłka nożna składa się zarówno z dobrych zagrań, jak i wielu błędów. To właśnie przez nie pada tak dużo goli, a najlepsze drużyny bezlitośnie wykorzystują takie sytuacje. Tym razem błąd przydarzył się nam. Robin jest szlachetnym i oddanym piłkarzem – to zupełnie normalne, że po pomyłce jest zły. Teraz musimy dojść do siebie przed kolejnymi wyzwaniami” – stwierdził trener Atlético.
Rola Sørlotha i ocena spotkania
Simeone pozytywnie ocenił taktyczne podejście swojej drużyny i rolę Alexandra Sørlotha. Obecność napastnika pozwoliła Atlético grać bardziej bezpośrednio i skuteczniej walczyć o drugie piłki.
„Dobrze kontrolowaliśmy mecz. Obecność Sørlotha bardzo nam pomogła – mogliśmy postawić na bardziej bezpośrednią grę i wygrywać walkę o drugie piłki. Spotkanie układało się po naszej myśli, ale po pierwszym golu nie potrafiliśmy właściwie zareagować. Druga bramka ostatecznie rozstrzygnęła mecz” – powiedział Simeone.
Trener złożył też kondolencje rodzinie i bliskim piłkarza Tenerife, którego śmierć była przyczyną dyskusji o możliwym przełożeniu spotkania. „W takiej chwili najważniejsze jest, aby rodzina i przyjaciele trzymali się razem. Składam szczere kondolencje bliskim” – dodał.
„Musimy dać z siebie 120 procent”
Na zakończenie Simeone zaapelował o realistyczną ocenę sytuacji i zwiększenie wymagań wobec zespołu. Wskazał, że obecnie Liverpool i Bayern są na wyższym poziomie niż Atlético.
„Wiemy, że takie rzeczy zdarzają się w meczach z wielkimi rywalami. Liverpool i Bayern są obecnie od nas lepsi, a naszym celem jest zmniejszenie tej różnicy. Musimy dać z siebie 120 procent, bo 100 procent po prostu nie wystarczy” – podsumował szkoleniowiec.
