Dziś mamy:27 September, 2020

Santiago Arias na liście życzeń Evertonu.

Aktualny sezon nie należy do najlepszych w wykonaniu Kolumbijskiego obrońcy. Sprowadzony latem 2018 roku defensor Atletico utracił miejsce w pierwszej jedenastce Cholo Simeone.

Wydaje się, że numerem jeden na pozycji prawego defensora został Kieran Trippier, przemawiają za tym liczby. Anglik rozegrał 26 spotkań, w których zaliczył 4 asysty. To właśnie Kieran rozgrywa większość spotkań w wyjściowej jedenastce los Colchoneros. Dobra dyspozycja byłego zawodnika Tottenhamu przekłada się na niezbyt częste występy Ariasa. Wystąpił on tylko w 11 spotkaniach, notując jedną asystę.

Wysoka rywalizacja na pozycjach zazwyczaj nie stanowi problemu w układance Cholo, wręcz przeciwnie. Taka sytuacja napędza i motywuje zespół do dalszej pracy. W tym przypadku może być inaczej ze względu na fakt, że powracający po długiej kontuzji Sime Vrsaljko zbliża się do swojej optymalnej formy. Chorwat rozegrał 7 meczów oraz dopisał się do listy asystujących.

Z takiego obrotu spraw skorzystać chcą zespoły innych lig. Jednym z nich jest Everton, który łączony jest z transferem prawego defensora od dłuższego czasu. Kolumbijska Antena 2 komunikuje, że były gracz PSV jest już jedną nogą w klubie z Goodison Park.

Santiago Arias nie może narzekać na brak zainteresowania swoją osobą. Chęć skorzystania z jego usług objawiał Carlo Ancelotti, który już jakiś czas temu próbował ściągnąć Kolumbijczyka do Napoli. Partenopei nie byli jednak jedyną ekipą Seria A, która kusiła Santiago. Tuttosport informował jakiś czas temu, że Milan również należy do tego grona.

Wartość zawodnika w momencie jego kontraktowania wynosiła 11 milionów euro. Dla Evertonu taka kwota nie jest żadną przeszkodą, ale obecnie nie są znane żadne liczby związane z potencjalnym transferem.

 

źródło: Antena 2, youtube, foto: AS




0 0 Głos
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chcielibyśmy wiedzieć co o tym sądzisz, zostaw komentarz!x
()
x