Dziś mamy:18 September, 2020

Onda Cero: Atlético porozumiało się z Chelsea w sprawie Diego Costy

Jeszcze przed końcem tygodnia następuje kolejny zwrot w sprawie Diego Costy. Jak informuje Alejandro Morei, dziennikarz Onda Cero zajmujący się Atlético, klub z Madrytu dogadał się wstępnie z Chelsea odnośnie kwoty transferu.

 

Według jego doniesień, Rojiblancos zapłacą 45 milionów euro, a kolejne 10 milionów euro The Blues mogą otrzymać w ramach bonusów. Wszystko zależeć ma jednak teraz od samego zawodnika i Anglików. Colchoneros nie opłacą bowiem transferu Brazylijczyka z hiszpańskim paszportem dopóki ten nie rozwiąże wszystkich sporów z londyńską ekipą.




Share
0 0 Głos
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Manian
Manian
2020 lat temu

Mało wiarygodne przez tę część o wstrzymaniu transferu do czasu rozwiązania problemów Costy z Chelsea.

Manian
Manian
2020 lat temu

To bez sensu. Jest porozumienie z Chelsea, ale czekamy, żeby nie urazić The Blues? Mam nadzieję, że z tego bełkotu nic nie wyjdzie.

borda
borda
2020 lat temu

*kolejny

steken
steken
2020 lat temu

Nie chcą go w drużynie, każą mu trenować z rezerwami, polecieli mu po tygodniówce. Jakie spory chcą rozwiązywać, skoro sprzedając go, pozbędą się problemu?

kvrol
kvrol
2020 lat temu

W każdym sporze są dwie racje, a prawda z reguły jest wypadkową obu tych racji. Każą mu trenować z rezerwami i lecą po tygodniówce, bo według klubu Diego nie wywiązuje się z obowiązków nałożonych na niego kontraktem. Myślę, że gdyby sytuacja dotyczyła Atletico i ktoś zachowywał się tu jak Costa, wielu przyklasnęłoby karaniu zawodnika. Najważniejsze jest to, by jak najszybciej dojść ze wszystkimi do porozumienia i przyklepać Costę. 🙂

Gofer
Gofer
2020 lat temu

To dla nich problem wizerunkowy, jeśli puszczą go za 45+10 milionów euro, jak to będzie wyglądało? Jeden z najlepszych strzelców ligi angielskiej i mistrza Anglii odchodzi za bezcen gdzie mu się podoba, bo tak zadecydował – strzelił focha i zarząd się ugiął. Nie można sobie na to pozwolić, na miejscu Romka i kolegów też postawiłbym warunek – wracasz, robisz co każemy i wtedy polubownie rozwiązujemy kontrakt. Jeśli puszczą go bez posypania głowy popiołem będzie to jasny sygnał, że każdy może odstawić pajacerkę i wymusić tani transfer.

0
Chcielibyśmy wiedzieć co o tym sądzisz, zostaw komentarz!x
()
x