Dziś mamy:25 September, 2020

La Liga: Atletico pokonuje Celtę Vigo

Atletico Madryt nie zwalnia tempa i odnotowuje kolejne zwycięstwo. Dziś, w pierwszym niedzielnym meczu ósmej kolejki hiszpańskiej La Liga, Los Colchoneros pokonali na Estadio Vicente Calderon Celtę Vigo 2-1. Obie bramki dla gospodarzy strzelił Diego Costa, który w pierwszej połowie nie wykorzystał rzutu karnego. Natomiast dla gości z Galicji trafił rezerwowy, Nolito. Spotkanie przebiegało jak wszystkie na Calderon. Atletico nie dopuszczało swojego rywala pod swoje pole karne, jednak w ostatnich kilkunastu minutach tego meczu, to Celta była stroną dominującą i do ostatniej minuty walczyła o jeden punkt. Jednak ostatecznie cała pula została w Madrycie.

 

Diego Simeone wystawił dziś optymalną jedenastkę. W bramce stanął Thibaout Courtois, a linię defensywną stworzyli Juanfran, Joao Miranda, Diego Godin i Filipe Luis. Funkcję pivotów pełnili Mario Suarez oraz Gabi. Na skrzydłach Arda Turan i Koke wspomagali ustawionych z przodu Diego Costę i Davida Villę. Dziś rano doszło do zmiany na liście powołanych. Z powodów gastrycznych, Tiago Mendes nie mógł wziąć udziału w tym spotkaniu. Jego miejsce na ławce rezerwowych zajął Joshua Guilavogui, który w 88. minucie pojawił się na murawie zmieniając Gabiego, tym samym debiutując w barwach Atletico Madryt.

 

Od początku stroną dominującą byli gospodarze, którzy zepchnęli swoich rywali do defensywy. Bardzo aktywny był Juanfran Torres, który już w pierwszym etapie zaliczył kilka fantastycznych rajdów na prawej flance. Pierwsza, bardzo dogodna sytuacja w tym spotkaniu nadarzyła się w 10. minucie. W idealnej pozycji znalazł się David Villa, który otrzymał dobre podanie od Diego Costy. Jednak hiszpański napastnik przegrał sytuacje sam na sam z Yoelem. W kolejnych minutach spotkania podopieczni Diego Simeone napierali coraz bardziej. Jednak liczne rzuty rożne oraz wrzutki z obu stron boiska nie przynosiły zamierzonego skutku. W 25. minucie świetną akcją indywidualną popisał się Filipe Luis. Brazylijczyk wbiegając w pole karne rywala został podcięty przez Davida Costasa i sędzia nie miał wątpliwości, by podyktować rzut karny. Do piłki na jedenastym metrze podszedł oczywiście Diego Costa. Ale El Lagarto uderzył fatalnie i Yoel wybronił jego strzał. Dobijać próbował David Villa, ale również bramkarz Celty zatrzymał piłkę. W 42. minucie Diego Costa zrehabilitował się wyprowadzając swoją drużynę na prowadzenie. Po lewej stronie pola karnego pikę otrzymał Filipe Luis, który zagrał prostopadle do nabiegających Diego Godina i właśnie Costy. Pierwsze futbolówkę uderzył Urugwajczyk, jednak ostatni kontakt z piłką miał Brazylijczyk, któremu został zapisany ten gol.

 

Po zmianie stron nic się nie zmieniło, Atletico nadal atakowało. W 56. minucie powinno być 2-0. Stuprocentową sytuacje zmarnował David Villa. Pozycję na linii pola karnego wywalczył Diego Costa, który zagrał do wbiegającego El Guaje. Napastnik miał mnóstwo czasu, by spokojnie pokonać Yoela, jednak piłką po jego uderzeniu trafiła jedynie w boczną siatkę. Kilka minut później reprezentant Hiszpanii opuścił murawę, a na jego miejscu pojawił się Oliver Torres. Trzeba przyznać, że był to najgorszy mecz Villi w barwach Atletico. Natomiast nieco ponad pięć minut później Diego Costa świętował zdobycie swojej drugiej bramki. Atletico po ataku Celty wyprowadziło perfekcyjny kontratak. Gabi zagrał długie podanie do Costy, który nie miał problemów, by poradzić sobie z młodym obrońcą gości, a następnie pokonać Yoela. Był to 10. gol w tym sezonie napastnika Los Rojiblancos. Jednak zawodnicy prowadzeni przez Luisa Enrique zdecydowali się jeszcze powalczyć, czego efektem był zdobyty gol w 72. minucie. Jego autorem został Nolito, który kilka minut wcześniej pojawił się na boisku wchodząc z ławki rezerwowych. 26-latek wykorzystał sytuacje sam na sam, pokonując Courtoisa lekką podcinką. Od tego momentu to Os Celestes byli stroną dominującą. W 92. minucie z rzutu wolnego uderzał jeszcze Nolito. Jego uderzenie fantastyczną paradą obronił Thibaut Courtois. Chwilę później na Vicente Calderon rozbrzmiał gwizdek końcowy i tym samym Atletico zanotowało ósme kolejne zwycięstwo w rozgrywkach Primera Divsion.

 

ATLETICO MADRYT 2-1 CELTA VIGO

42′ Costa 1-0

62′ Costa 2-0

71′ Nolito 2-1

 

Atletico: Courtois; Juanfran, Godín, Miranda, Filipe Luis; Mario Suárez, Gabi (Guilavogui, 89´), Arda (Cristian Rodriguez, 72´), Koke, Villa (Oliver Torres, 58´) y Diego Costa.

R.C. Celta: Yoel; Hugo Mallo, Fontás, David Costas, Toni; Oubiña, Álex López (Santi Mina, 59´); Rafinha, Krohn-Dehli, Augusto (Nolito, 59´); Charles (Madinda, 69´).




Share
0 0 Głos
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Thorgal
Thorgal
2020 lat temu

pierwszy

gregory97
gregory97
2020 lat temu

Nie rozumiem tego, że jak po karnym będzie gol to wszyscy mówią, że strzał był świetny itp. a jak nie strzeli, a strzeli na prawdę dobrze jak np. Forlan z Brazylią na pucharze konfederacji czy nawet Costa dzisiaj to ludzie mówią że strzelił fatalnie.

Campino
Campino
2020 lat temu

I tak złotego farfocla w tym meczu wygrał Villa – dwie setki tak spierdzielić to po prostu mistrzostwo świata. Oby to mu się więcej nie zdarzyło, bo sam Costa na szpikulcu walczyć, powalczy, ale do czasu.

cor72z
cor72z
2020 lat temu

Costa chyba wszystkie swoje karne bije w taki sam sposób, czyli nisko. Łatwiej uniknąć pudła, ale prędzej czy później któryś bramkarz musiał to obronić. Na szczęście DC19 to tylko zmotywowało do jeszcze cięższej pracy i zdobył dwa gole. Jest fenomenalny fizycznie i cholernie inteligentnie gra i tych 10 goli to pokazuje. Villa znowu był cieniem własnego cienia, ale liczę na to, że wreszcie zacznie notować dobre występy wkrótce.

Ogólnie to wielką niesprawiedliwością jest to, że wygraliśmy tylko 2-1 i w końcówce musieliśmy drżeć o wynik. Zawiodła dzisiaj skuteczność.

zamartino
zamartino
2020 lat temu

DC to idealny przykład filozofii Cholo piłkarz inteligentny, skuteczny , oraz bardzo dobry w walce fizycznej bo nasz zespół to przede wszystkim wojownicy . Taki OT na pewno jest świetny z piłką przy nodze ale jakoś nie wyobrażam sobie zeby walczył o piłke jak to robi Costa , M Suarez czy Juanfran ( kolejny piłkarz bez którego nasze wyniki byłyby nie możliwe ) więc Torres musi jeszcze popracowac trochę nad swoją grą ale jak już popracuje i będzie dostawał dużo szans na gre ( co jest w jego przypadku konieczne do rozwoju) to moze być z niego kapitalny piłkarz i… Czytaj więcej »

Matheo
Matheo
2020 lat temu

Nie wiem jak Was, ale mnie mocno wkurzył końcowy rezultat, zwłaszcza biorąc pod uwagę całościowy obraz gry obu ekip. Powinniśmy spokojnie wygrać to czteroma, a nawet pięcioma bramkami, nie tracąc ani jednej. Tymczasem tradycyjnie bramkarz oponentów grał życiówkę, a przy okazji pechowo dał się wkręcić Juanfran. Villa po raz kolejny przegrał walkę z własnym stresem i marnował takie setki, że nawet Torres by się nie powstydził. Najważniejsze jednak, że zgarnęliśmy kolejne 3 punkty.

0
Chcielibyśmy wiedzieć co o tym sądzisz, zostaw komentarz!x
()
x