Dziś mamy:23 September, 2020

Kiedy obudzi się wreszcie David Villa?

Dokładnie trzy miesiące temu hiszpańskie media ogłosiły, że David Villa zostanie nowym piłkarzem Atlético Madryt. Szczegóły transferu wyglądały znakomicie – kwota, jaką finalnie otrzyma FC Barcelona, ma zależeć od tego, jak długo El Guaje zostanie na Vicente Calderón i w najgorszym razie nie przekroczy 5.100.000 €. Wydawało się więc, że po taniości udało się znaleźć bardzo dobrego następcę Radamela Falcao. Dodatkowo pochodzącego z Asturii napastnika niemal od razu pokochali kibice, czemu dali wyraz podczas jego oficjalnej prezentacji – na trybunach zasiadło ponad 20.000 fanów.

Oczywiście w transferze 31-letniego snajpera musiał tkwić jakiś haczyk. Najlepszy strzelec w historii reprezentacji Hiszpanii, zdobywca wszystkich możliwych tytułów, piłkarz mający na swoim koncie ponad 170 goli w La Liga i nadal będący w sile wieku – jakim cudem Duma Katalonii oddała go niemal za bezcen? Powody były dwa. Po pierwsze do FC Barcelony zawitał Neymar, więc w ataku zrobiło się ciasno, a już wcześniej David Villa był wyraźnie piątym kołem u wozu. Po drugie (co z perspektywy Atlético Madryt było ważniejsze) w połowie sezonu 2011/2012 El Guaje złamał kość piszczelową, co wykluczyło go z gry na osiem miesięcy.

Kilka lat temu w wywiadzie dla Polityki Sebastian Świderski (gdyby ktoś nie wiedział – były już polski siatkarz) odniósł się do kwestii powrotu do gry po ciężkiej kontuzji następująco: – Oczywiście, nie trzeba uczyć się od podstaw, ale zanim automat znów się włączy i zacznie pracować na właściwym poziomie, musi minąć trochę czasu. Nie sposób nie przyznać mu racji i jednocześnie nie zadać pytania: ile czasu potrzeba byłemu napastnikowi Blaugrany?

Kibice Rojiblancos wierzyli, że 31-latek najgorsze ma za sobą, wszak w poprzednim sezonie strzelił 16 goli w 40 meczach, co było niezłym wynikiem, zwłaszcza że większość swoich występów zaczynał z ławki rezerwowych. Dodając do tego jego ogromną ambicję i chęć pojechania na Mundial, fani widzieli w El Guaje przyszłego bohatera Vicente Calderón.

Z uwagi na fakt gry w Pucharze Konfederacji David Villa przystąpił do treningów stosunkowo późno, przez co m.in. nie poleciał wraz z Los Colchoneros do Ameryki Południowej. Wydaje się jednak, że początek października to czas, w którym każdy profesjonalny piłkarz na dobre aklimatyzuje się w nowym otoczeniu, stąd też można powoli rozliczać Hiszpana z jego występów w czerwono-białej koszulce (co ciekawe, Atlético Madryt nie miało jeszcze okazji grać w oficjalnym meczu w stroju wyjazdowym).

Początek przygody Asturyjczyka z Vicente Calderón jest kiepski, żeby nie powiedzieć fatalny. Statystyki (brane z oficjalnych stron UEFA i LFP) potwierdzają to, co widzi każdy kibic Rojiblancos. El Guaje nie jest w formie i w 12 dotychczasowych meczach (w 11 wychodził w pierwszym składzie) strzelił tylko 3 gole, zaliczając przy tym 1 asystę. Potrzebował do tego blisko 850 minut i 28 strzałów (z czego 13 było celnych). Wszyscy doskonale pamiętamy jego zmarnowane okazje w starciu z Realem Sociedad (miał w nim bramkę i asystę, ale powinien ustrzelić hat-tricka) i niewytłumaczalne pudło w ostatnim pojedynku z Celtą (nie, jakikolwiek uraz nie ma tu nic do rzeczy).

Trzeba mu oddać, że strzelił fajnego gola z FC Barceloną i wyróżniał się przeciwko Almeríi, ale poza tym jest bardzo źle. Dla porównania Diego Costa rozegrał tylko 10 spotkań (wszystkie w pierwszym składzie), spędził na boisku 860 minut, oddał 33 strzały (20 celnych) i zdobył 10 bramek oraz zaliczył 1 asystę. El Lagarto strzela średnio co 86 minut. David Villa co 282 minuty. Różnica jest ogromna i usprawiedliwieniem dla El Guaje nie jest nawet wyśmienita forma Brazyljczyka.

Część kibiców powie: – Dobra, dajmy mu czas, nie pamiętacie jak grał na początku Radamel Falcao? Hejterzy… Oczywiście, że pamiętamy pierwsze występy El Tigre. Bilans pierwszych 12 meczów (wszystkie jako starter, 1045 minut na murawie): 7 goli (średnio co 150 minut), 1 asysta. Pójdźmy dalej. Diego Forlan i jego pierwsze 12 występów:

11 spotkań w wyjściowym składzie
990 minut na boisku
6 goli (średnio co 165 minut)
1 asysta

Lepiej na początku swojej przygody z Vicente Calderón wyglądał nawet Sergio Agüero, który jako 18-latek wchodził z reguły na ogony (niecałe 700 minut w pierwszych 12 meczach), a i tak strzelił 3 gole. Z każdym tygodniem coraz więcej wskazuje na to, że transfer Davida Villi nie będzie taką bombą, na jaką liczyli kibice. Na razie możemy mówić: – Mamy Diego Costę, więc możemy spać spokojnie. Co się jednak stanie, gdy Brazylijczyk złapie kontuzję (choć bardziej prawdopodobne jest to, że pierwszy rozleci się Hiszpan, który znowu cierpi na jakiś uraz)?

Trzy miesiące temu chciałem wierzyć, że były napastnik FC Barcelony strzeli w tym sezonie około 20 bramek. Teraz poważnie się zastanawiam, czy dobije do granicy 10 goli. Z taką formą (piłkarską i fizyczną) nie ma co liczyć nie tylko na reprezentację Hiszpanii, ale i na pierwszy skład w drużynie Rojiblancos. Okres ochronny w końcu się skończy, w Lidze Mistrzów może już grać Diego Costa, a po piętach El Guaje depczą Raúl García i Léo Baptistão.

Na koniec garść statystyk (z 12 pierwszych występów) z pięciu poprzednich sezonów Davida Villi, które pokazują, że nawet będąc nielubianym w FC Barcelonie potrafił pakować piłkę do siatki…

FC BARCELONA

2012/2013: 5 meczów w pierwszym składzie, 401 minut, 6 goli (średnio co 66 minut), 2 asysty
2011/2012: 9 meczów w pierwszym składzie, 857 minut, 6 goli (średnio co 142 minuty), 3 asysty
2010/2011: 11 meczów w pierwszym składzie, 940 minut, 6 goli (średno co 156 minuty), 2 asysty

VALENCIA

2009/2010: 9 meczów w pierwszym składzie, 821 minuty, 9 goli (średnio co 91 minut)
2008/2009: 10 meczów w pierwszym składzie, 935 minuty, 11 goli (średnio co 85 minut), 4 asysty

Dzieciaku, kiedy się w końcu obudzisz? Czy naprawdę chcesz pożegnać się z Vicente Calderón już po pierwszym sezonie? Na razie jesteś kitem, nie hitem…




Share
0 0 Głos
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Campino
Campino
2020 lat temu

Mamy jeszcze Adriana Lopeza ! 😀

borda
borda
2020 lat temu

Obawiam się że Villa już się nie obudzi.

Urban
Urban
2020 lat temu

Nie ma paniki, nawet jesli będzie grał piach Cholo ma inne opcje do dyspozycji.

Jedyne czego żal to rozczarowanie, bo rzeczywiście jego przyjście zapowiadało się ekscytująco, a jak to wygląda każdy widzi.

Widać, że problemem jest trema i brak pewności siebie. Mam nadzieje, że się jeszcze obudzi – gorzej już grać nie będzie.

AupaAtleti
AupaAtleti
2020 lat temu

ja bym go widział jako rezerwowego, niech wchodzi w 70minucie i wtedy w pełni sił z dodatkową mobilizacją może w końcu zacznie grać chociaż tak jak w Barcelonie (bo czasy z Valencii odeszły już bezpowrotnie )

Marc
Marc
2020 lat temu

Torres za Villę w lecie.

borda
borda
2020 lat temu

Jackson Martinez albo Benteke.

Marc
Marc
2020 lat temu

Załatw sponsora, który wyjebie 30-40 baniek.

borda
borda
2020 lat temu

Sorry, zapomniałem że mamy z 500mln długu.

Jaruzel
Jaruzel
2020 lat temu

Torres to by były stracone pieniądze wg mnie. Taki Mata albo Benteke by się przydał. No chyba, że Baptistao albo Adrian zacznią grać.

Marc
Marc
2020 lat temu

Choćby dlatego, że Torres przyniesie nam większe dochody finansowe, a sportowo prezentuje wyższy poziom od Villi.

Lamberry
Lamberry
2020 lat temu

A tam, pieprzyć system, sprzedajmy Costę, na jego miejsce Torres i mamy zabójczy atak Torres – Villa.

Manian
Manian
2020 lat temu

Prawda jest taka, że ani z Forlanem, ani Falcao, ani Aguero nie mieliśmy takiego początku i nie pokonaliśmy w lidze Realu. Wiem, że ktoś powie, że to nie zasługa Villi, ale fakt jest taki, że jakkolwiek by Villa nie był chujowy obecnie, to w ogólnym rozrachunku mamy zajebistą pakę. Wiem, że trochę nie na temat, ale ogólna konkluzja jest następująca: Liczy się ogólna gra drużyny i tak długo jak będziemy wygrywać, nikogo specjalnie nie będzie obchodziła słaba postawa El Guaje.

Gofer
Gofer
2020 lat temu

Zeby bylo smieszniej, to masakra z Celta zaczela sie po jego zejsciu z boiska 😛

Hubo84
Hubo84
2020 lat temu

Mam wielką nadzieję, że myliłem się z w wakacje wypowiadając się na temat przyjścia Villi, naprawdę mam taka nadzieję, jednak początek sezonu świadczy jednak o tym, że Villa nie będzie naszym Tottim.
Wielką zaletą Davida była jego szybkość, drybling i niezły strzał z odległości, w obecnym sezonie nie prezentuje, żadnej z tych zalet, a z wiekiem raczej będzie coraz gorzej.

borda
borda
2020 lat temu

Nie wiem co ma wspólnego Totti i Villa.

kwincior
kwincior
2020 lat temu

Myśle, że trener Simeone jeszcze będzie wstanie obudzic w nim jego umiejętności. Jednak nie do końca się zgodze z tym artykułem, David ma inną role w naszej taktyce niż jak grał w Barcelonie czy w Valencji, i myśle, że spełnia ją dośc dobrze(dowód: powoływania do kadry Hiszpanii, 11 meczy w podstawowym składzie, tylko 1 z ławki) jedyny minus to brak skuteczności i nad tym musi pracowac. Jakby wykorzystał połowe sytuacji które miał, nikt by pewnie nie pisał takiego artykułu. Mam nadzieje, że podejdzie do meczy na większym luzie, bez spinki i wtedy bedzie wszystko dobrze. Osobiście jestem bardzo zadowolony z… Czytaj więcej »

Hubo84
Hubo84
2020 lat temu

@kwincior- “akby wykorzystał połowe sytuacji które miał…” no właśnie dlatego, że ich nie wykorzystał i stracił znacznie na szybkości, pojawiły się powyższe rozważania…
@borda -“Nie wiem co ma wspólnego Totti i Villa.” wiele, choćby pozycje na boisko, obaj są po 30, niestety tylko jeden strzela 🙂

Guaje7Villa9
Guaje7Villa9
2020 lat temu

Jeśli mam być szczera to jeszcze pożałujecie tych słów. Mówię to jako culé i wielka fanka samego piłkarza, o którym jest mowa. Dlaczego mówię, że pożałujecie? Nie znacie w pełni możliwości Davida. Jest to piłkarz obunożny, nie jest strasznie niski więc i dobrze gra głową. Może początek nie jest niesamowity, ale zobaczycie, że zawodnik przyniesie waszej drużynie jeszcze wiele dobrego. Owszem, może ta kontuzja to nic dobrego, ale nie skreślajcie piłkarza, który już rak wiele osiągnął. Tym bardziej, że ma on spełniać tutaj całkiem inną rolę. Zgadzam się, może i marnował sytuację, ale i strzelał. Może niezbyt wiele, ale jednak.… Czytaj więcej »

kamilinho
kamilinho
2020 lat temu

Nie zmarnujcie czego? Bo nie rozumiem… No i fakt jest taki, że na chwilę obecną David gra słabo. Tu właśnie chodzi o to że to jest nieprzeciętny piłkarz, a od takiego oczekuję się więcej niż do tej pory Villa pokazał. Wiadomo że wielkich hejtów nie ma, bo wygrywamy jak na razie wszystko co się da, ale chyba wielu z nas oczekiwało od niego troszkę więcej. Owszem, ma te kilka bramek, ale potrafi zmarnować taką sytuację, jakiej marnować piłkarzowi tej klasy po prostu nie przystoi. Mamy piać z zachwytu że tak wspaniały piłkarz jest u nas? Na razie pokazał że do… Czytaj więcej »

Niemiec
Niemiec
2020 lat temu

Po pierwsze, gratulują, że w pierwszym komentarzu na serwisie rzucasz uwagi typu ogarnijcie się. Po drugie, jak koleś gra na poziomie Sylwestra Patejuka to co się dziwić, że lecą hejty. Przecież hejty nie idą po zawodniku samym w sobie, a po jego formie, która nawet nie tyle, że pozostawia wiele do życzenia, co po postu chyba została po którymś z meczów w szatni Camp Nou, albo gdzieś na lotnisku. Jeśli przyjdzie, że pozamyka nam usta umiejętnościami, to uwierz, że wszyscy będziemy się cieszyli, tak jak chociażby swoją grą mi zamknął usta Diego Costa. Liczy się wartość piłkarska, a tej póki… Czytaj więcej »

gregory97
gregory97
2020 lat temu

Ja tam jestem z niego umiarkowanie zadowolony. Oczywiście zmarnował kilka setek, ale za 2 mln to imo piłkarz może sobie pozwolić na takie rzeczy. Innych rzeczy wymagałem od np. Falcao, a innych od Villi. Jak dla mnie dobrze będzie jak strzeli ponad 12 bramek w lidze i dorzuci parę asyst.

Campino
Campino
2020 lat temu

Kurczę, jak możesz pisać, że Villa może sobie pozwolić na zmarnowanie takiej setki jaką miał z Celtą ?? Kij z tym, że kosztował 2mln, przecież tą sytuację wykończył by piłkarz z okręgówki. Słaba argumentacja.

Korona
Korona
2020 lat temu

Kurde, aż strach pomyśleć na co może sobie pozwolić piłkarz, który ‘przychodzi’ za darmo… Zero obowiązków, same przywileje?

kamilinho
kamilinho
2020 lat temu

To jak wy w ogóle możecie mieć czelność czepiać się Adriana?!

gregory97
gregory97
2020 lat temu

Chodziło mi o to, że gdyby wykorzystywał wszystkie sytuacje to byłby wart zdecydowanie więcej (akurat ta sytuacja z Celtą to był po prostu fatalny strzał i tyle, zdarza się). Wiadomo Villa nie gra na razie jakoś porywająco, a nawet można powiedzieć, że gra słabo, ale to nie jest zawodnik sprowadzony, aby dokonywał jakiś cudów jak Falcao, czy Forlan, którzy byli sprowadzeni za dużą kasę w konkretnym celu. Według mnie Villa przyszedł po to żeby dać temu zespołowi trochę doświadczenia i takie tam, a nie po to, żeby być postacią wiodącą. @kamilinho Jak Adrian przychodził to się cudów po nim nie… Czytaj więcej »

AdM
AdM
2020 lat temu

Ja nie miałem wobec Davida w zasadzie żadnych oczekiwań, kilka faktów przemawiało za nim, mniej więcej tyle samo przeciw. Po tych 12 meczach (fajna garść statystyk BTW, propsy) nie sprawia może wrażenia hitu, ale jest pożyteczny na boisku. No i IMO najważniejsze:
1. Załatwił nam remis z Barceloną.
2. Wygrał nam mecz z Sociedadem (bramka i asysta)
3. Nie przegraliśmy przez niego żadnego meczu.
Reasumując, dla mnie początek na mały plus. Może poza tym zachowaniem z meczu z Celtą.

.maciekk
.maciekk
2020 lat temu

Podpisuje się pod tym, co napisał AdM. Od Falcao już Wam się w dupach poprzewracało. Villa szału nie robi, ale chyba nikt nie oczekiwał, że będzie miał takie liczby jak El Tigre. Zresztą, Falcao też miał gorsze mecze i zacięcia, choć akurat początek na Calderón, z wyjątkiem debiutu z VCF, obiecujący. Statystyki pierwszych meczów nie są żadnym wyznacznikiem.

0
Chcielibyśmy wiedzieć co o tym sądzisz, zostaw komentarz!x
()
x