Julián Álvarez przeprosił kibiców Atlético Madryt za wcześniejsze wypowiedzi o planowanym odejściu z klubu. Argentyńczyk przyznał, że popełnił błąd, a jego słowa padły w niewłaściwym momencie.
Álvarez przyznał, że jego słowa były błędem
Podczas mistrzostw świata napastnik miał wyrazić chęć przenosin do Barcelony. Do transferu nie doszło, ponieważ Atlético Madryt nie zgodziło się sprzedać zawodnika do katalońskiego klubu.
Po zwycięstwie 1:0 nad Deportivo La Coruña, w którym zdobył jedyną bramkę, Álvarez zwrócił się do kibiców. „Przede wszystkim chciałbym przeprosić naszych fanów za moje słowa podczas mistrzostw świata. Sposób i moment, w którym to powiedziałem, były błędem” – przyznał.
Argentyńczyk dodał, że rozumie niezadowolenie kibiców i sam zareagowałby podobnie na ich miejscu, biorąc pod uwagę wsparcie, jakie od nich otrzymuje.
Napastnik chce skupić się na pracy
Álvarez podkreślił, że w ostatnich tygodniach kibice okazywali mu dużo sympatii. Zapowiedział, że chce skoncentrować się na poprawie swojej gry i przygotowaniach do kolejnych wyzwań.
„Byli przy mnie przez cały czas. Moim obowiązkiem jest ciężko pracować, bo czekają nas bardzo ważne wyzwania” – powiedział napastnik Atlético Madryt.
HERE’S A VIDEO OF JULIAN ALVAREZ APOLOGISING TO THE ATLETICO MADRID FANS! 🇦🇷🔴⚪️ https://t.co/o8alsSBXHE
– Atletico Universe (@atletiuniverse) October 24, 2026
