Reprezentacja Hiszpanii zdobyła drugi w historii tytuł mistrza świata. W finale „La Furia Roja” pokonała Argentynę, a decydującego gola w dogrywce strzelił rezerwowy Ferran Torres.
Hiszpanie świętują wielki triumf
Po ostatnim gwizdku finału mistrzostw świata rozpoczęło się wielkie świętowanie w Hiszpanii. W Madrycie i innych hiszpańskich miastach kibice tłumnie wyszli na ulice, celebrując drugi w historii kraju triumf w mundialu.
Choć „La Furia Roja” przez całe spotkanie była wyraźnie lepszym zespołem od Argentyny, jej kibice musieli długo czekać na rozstrzygnięcie. Początek meczu opóźnił się z powodu różnych ceremonii, a start drugiej połowy przesunięto przez występ artystyczny.
Ferran Torres bohaterem finału
Hiszpanie nie zdołali zdobyć bramki w regulaminowym czasie gry, dlatego o losach spotkania zdecydowała dogrywka. W niej na listę strzelców wpisał się Ferran Torres, który pojawił się na boisku jako rezerwowy i zapewnił swojej reprezentacji zwycięstwo.
Po końcowym gwizdku piłkarze oraz kibice Hiszpanii rozpoczęli świętowanie historycznego sukcesu. Reprezentacja tego kraju po raz drugi sięgnęła po najważniejsze trofeum w światowym futbolu.
Vibes are high in Madrid after Spain won its second FIFA World Cup title 🏆 pic.twitter.com/Zt6s3cpPQD
– FOX Sports (@FOXSports) July 19, 2026
