Prezes Atlético Madryt, Enrique Cerezo, wyraził zmęczenie ciągłymi pytaniami o transfer Juliána Álvareza i potwierdził, że do klubu wpłynęła oferta Realu Madryt od Florentino Péreza, którą klub skomentował jako już rozwiązaną – Álvarez pozostaje zawodnikiem Atlético Madryt, a klub odsyła zainteresowane strony do zapoznania się z jego kontraktem.
Reakcja prezesa na ofertę Realu
Cerezo przyznał, że jest zmęczony powtarzaniem tematu transferu. Powiedział: „Chcecie ciągle to powtarzać i człowiek się męczy. Tak, przyszła oferta Realu Madryt od Florentino Péreza i już wiecie, co się odpowiedziało Realowi Madryt”.
Oferta Realu rzekomo opiewała na 150 milionów euro, co – jak wynika ze słów prezesa – zostało już skomentowane przez klub i nie ma potrzeby wielokrotnego poruszania tej kwestii.
Pomyłki w nazwisku i stanowisko klubu
Podczas wystąpienia przed mediami Cerezo kilkukrotnie popełnił pomyłkę, wymieniając zawodnika jako „Julián López (Álvarez)” – nazwał go w ten sposób czterokrotnie, tłumacząc jednocześnie, że „Julián López (Álvarez) jest zawodnikiem Atlético Madryt i kto go chce, niech przyjdzie, zobaczy kontrakt i jeśli mu pasuje, weźmie go; jeśli nie, nie weźmie”.
Prezesa powtórzył, że Julián Álvarez jest zawodnikiem Atlético Madryt i dodał, że Argentyńczyk publicznie nie zadeklarował wyraźnie chęci pozostania w klubie. Wspomniał też o zainteresowaniu ze strony Barcelony, jednocześnie podkreślając: „Dość już tej historii o Juliánie López (Álvarez)! W dniu, w którym Julián przestanie być zawodnikiem Atlético Madryt, dowiecie się”.
🔥 El enfado de Enrique Cerezo cuando se le pregunta por el caso Julián Álvarez.
▪️ „Sí, llegó la oferta del Real Madrid de Florentino y ya sabéis lo que se dijo al Real Madrid”.
▪️ „Queréis repetir continuamente esto y uno ya se cansa. Julián es jugador del Atlético de… pic.twitter.com/Jl91uWjnTY
– ElDesmarque (@eldesmarque) June 17, 2026
