Atletico Madryt wygrało 2:0 na wyjeździe z Walencją w meczu 34. kolejki LaLiga. Obie bramki padły po wejściu z ławki, a zwycięstwo pozwoliło madryckiej ekipie zachować miejsce w czołówce tabeli przed spotkaniem z Arsenalem w 1/8 finału Ligi Mistrzów.
Przebieg meczu i gole
Atletico Madryt objęło prowadzenie w 74. minucie po składnej akcji na skrzydle – podanie dotarło do Obeda Vargasa, który zagrał do Ikera Luque, a rezerwowy napastnik strzelił precyzyjnie z granicy pola karnego w prawy róg bramki (74′).
Drugie trafienie również zanotował zmiennik – Miguel Yorente w 82. minucie wykorzystał sytuację, po tym jak Antoine Griezmann znalazł go za linią obrony, a obrońcy Walencji niesłusznie spodziewali się spalonego.
Przebłyski Walencji, zmarnowane okazje Atletico
W pierwszej połowie Atletico stworzyło kilka klarownych sytuacji, które nie zostały wykorzystane – między innymi niecelne uderzenia Robina Le Normanda i Thiago Almady. Walencja trafiła natomiast w słupek za sprawą Largiego Ramazaniego.
Po drugim golu sędziowie sprawdzili sytuację z pomocą VAR – przegląd wykazał brak spalonego i trafienie Yorente zostało uznane. Pod koniec spotkania Umar Sadiq trafił do siatki, jednak po interwencji VAR bramka została anulowana z powodu przewinienia na Juanie Musso.
Konsekwencje w tabeli
Zwycięstwo dało Atletico Madryt 63 punkty, co pozwala drużynie zachować czwarte miejsce w tabeli, jednak z pięcioma punktami straty do trzeciego Villarreal. Walencja zajmuje 13. pozycję z 39 punktami i prezentuje ostatnio niestabilną formę.
Trener Atletico Diego Simeone dokonał szeregu zmian w składzie, chcąc oszczędzić kluczowych zawodników przed spotkaniem z Arsenalem.
