Dziś mamy:16 July, 2024
18.07.2024, g. 19:00
TCL - LoL
Dark Passage vs Besiktas
Do meczu pozostało:
2dn.8godz.53min.
12.70 X0.00 21.39 Odbierz 630 zł i typuj na eFortuna.pl Zarejestruj konto
Transmisja na żywo

Elias & Juanfran – pięciomiesięczne dzieci Garcii Pitarcha

Wcale nie przypadkowo wybrałem sobie tych dwóch Rojiblancos. Obaj w zimie postanowili przybyć z odsieczš wspomagajšc bezradnych Madrytczyków w skomplikowanej wyprawie, której celem było osišgnięcie europejskich pucharów. Choć Atleti jest na dobrej drodze do zakwalifikowania się do Europa League, to ciężko za ojców skromnego sukcesu uznać pięciomiesięczne dzieci spłodzone przez dyrektora sportowego Atletico – Jesusa Garcię Pitarcha.

Rozpoczšł się dopiero maj, a obydwaj zawodnicy na Vicente Calderón sš od stycznia. Muszš zaaklimatyzować się w doœć specyficznej szatni „Los Colchoneros”. O ile Juanfran w stopniu zadowalajšcym nabrał stołecznego obycia, bo nauczył się już nieŸle wychodzić na zdjęciach ze swoimi klubowymi przyjaciółmi, które póŸniej publikuje na swoim twitterze, o tyle z grš na wysokim poziomie jest – mówišc łagodnie – różnie. Z kolei mniej zintegrowany z czerwono-białš społecznoœciš piłkarskš brazylijski amator bršzowych okularów i Lil Wayne’a na murawie prezentuje się coraz lepiej, a pięknie wykonany rzut wolny z Levante był pierwszym sygnałem do tego, by przy jego nazwisku nie dopisywać jeszcze słowa: „out”. Wszakże tak dobrze wykonywanych stałych fragmentów przez byłego piłkarza Corinthians fani „Los Indios” nie oglšdali od odejœcia Simao Sabrosy.

Ja niestety wcišż mam problem z wykreowaniem jasnej opinii na temat obu grajków. Nie byłem zwolennikiem transferu ani jednego, ani drugiego i właœciwie te blisko pół roku, które minęły od momentu ich prezentacji na Calderón to czas, w którym tylko utwierdziłem się w przekonaniu, że klubowi aspirujšcymi do gry w Champions League nie sš oni potrzebni. Z dużo większš chęciš nad Manzanares przywitałbym innych piłkarzy, którymi czerwono-biali się rzekomo interesowali. Afellay, Ivan Rakitić, Pablo Piatti, ‘Chori’ Castro byliby dużo bardziej przekonywujšcy, a fakt, iż możliwoœć sprowadzenia do stolicy Hiszpanii nowych piłkarzy FC Barcelony czy Sevilli wišzałoby się z dużo mniejszymi pieniędzmi – œmiesznymi pieniędzmi doprowadza do szewskiej pasji. Władze klubu wolały jednak poczuć drobnš dawkę adrenaliny sprowadzajšc za 7 milionów euro Eliasa, czytaj: kota w worku. Z kolei za przeciętnego, bo czarujšcego jedynie w Osasunie Juanfrana, Atletico było skłonne z miejsca zapłacić pięć milionów. To już rozsšdniejszš decyzjš byłoby zaoszczędzenie tych funduszy do letniego okienka transferowego, sezon dogrywajšc w oparciu o zdolnych ‘canteranos’ z zespołu B.

Nic ponad przeciętnoœć

Juanfran Torres występy bardzo słabe przeplatał przeciętnymi z jednym, względnie dwoma solidnymi partiami. Jestem zdania, że wychowanek Realu Madryt to gracz wystarczajšcy na przeciwników z dołu i œrodka ligowej tabeli. Europejska poprzeczka może być już zbyt wysokim progiem na byłego skrzydłowego Osasuny. Byłoby dużo fajniej, gdyby poza – raczej szarpanym, fartownym dryblingiem potrafił zagrać dokładnš piłkę do dobrze ustawionych partnerów. A tak, to mamy tylko robišcego szum skrzydłowego, z którego korzyœci sš nikłe. Poza tym twierdzę, iż Juanfran nic więcej nie ma nam do zaoferowania – nie oszukujmy się, to co prezentował do tej pory będzie już tylko powielane; niczym nowym nas już nie zaskoczy. Rajdy prawš flankš, kilka asyst w meczach z zespołami od dziesištego miejsca w dół oraz trochę chaosu w spotkaniach z czołowymi klubami La Liga to absolutne maksimum. Dlatego sšdzę, że dalej powinniœmy rozglšdać się za następcš Simao (ewentualnie liczyć, że powrót Eduardo Salvio całkowicie rozwišże ten problem). Juanfran co najwyżej może być zmiennikiem dla podstawowego skrzydłowego – w rzeczywistoœci nigdy nie przeskoczył szczeblu przeciętnego piłkarza i wštpliwe, by udało mu się to uczynić w Madrycie.

Do trzech razy sztuka?

Elias Mendes to nadal wielki znak zapytania. Fan koszykówki w wydaniu NBA urzekł sporš grupę kibiców Atlético doskonałym meczem z Levante. To spotkanie to œwiatełko w tunelu, gdyż przelane na konto Corinthians 7 milionów € spisywałem powoli na straty. Tymczasem reprezentant Brazylii rozegrał bardzo dobre spotkanie, dzięki czemu znów nabraliœmy wiary w to, że Kanarek może odegrać bardziej znaczšcš rolę niŸli wchodzšcy na końcowe 10-15 minut rezerwowy. Widać, że 26-latek ma potencjał, gdyż nieraz starał się stworzyć sytuacje napastnikom swoim prostopadłym podaniem. Warunkiem jest jednak umieszczenie Brazylijczyka w œrodku pola, gdyż jako lewy pomocnik na niewiele się zdaje. Stšd mniej udane występy w wykonaniu Eliasza tłumaczę sobie tym, iż nie gra na swojej nominalnej pozycji. Ponadto, w przeciwieństwie do Juanfrana, dla Brazylijczyka hiszpańska piłka to coœ zupełnie nowego, z czym nigdy wczeœniej się nie spotkał, dlatego zasługuje na cierpliwoœć ze strony fanów „Los Colchoneros”.

W przypadku Mendesa Trindade należy czekać – czas pokaże, czy jego transfer był dobrym ruchem Atlético. Na chwilę obecnš Brazylijczyk nie jest w stanie nam tego udowodnić – nowy kraj, nowa liga, nowy zespół, nowa rola/pozycja…  Cieszy natomiast to, iż Elias nie zapowiada nam się na następcę innych brazylijskich wynalazków Jesusa Garcii Pitarcha. Po Fabiano Ellerze i Cleberze Santanie, Elias musi okazać się graczem co najmniej solidnym i na takiego rzeczywiœcie się zapowiada. Przynajmniej ja odnoszę wrażenie, że piłkarz, który brylował na brazylijskich boiskach bardziej przypomina grajšcego nie tak dawno w Atleti Nuno Maniche‘a, aniżeli swoich nieporadnych rodaków. Nie może więc być mowy o kolejnym nietrafionym transferze – wierzę, że za trzecim razem udało się sprowadzić nieprzeciętnego piłkarza z ligi brazylijskiej i potrzebujemy tylko trochę czasu, by się o tym przekonać.

iAupa Atleti !



Share
0 0 Głosy
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.

0
Chcielibyśmy wiedzieć co o tym sądzisz, zostaw komentarz!x