Atlético Madryt zremisowało 1-1 w pierwszym meczu 3. rundy Pucharu Króla przeciwko Elche CF. Remis na terenie przeciwnika jest cenną zaliczką przed rewanżem, lecz nie może cieszyć, jeśli spojrzymy na renomę rywala.
Rojiblancos rozpoczęli jak na faworytów przyznali i już w 3. minucie mogli wyjść na prowadzenie. Po szybkiej akcji piłka trafiła na prawą stronę do Šime Vrsaljko, który dośrodkował ją w pole karne, gdzie z trudnej pozycji na strzał zdecydował się Fernando Torres, ale chybił.
Goście na prowadzenie wyszli w 17. minucie. Gracze Elche nieporadnie wybili piłkę z pola karnego, a tę na prawej stronie zgarnął José Giménez, który po chwili wrzucił futbolówkę w szesnastkę, a zupełnie niepilnowany Thomas Partey zdobył bramkę głową.
Pięć minut później do głosu doszli gracze z Walencji, a dobrym strzałem z dystansu popisał się Javi Flores, lecz nie gorszą interwencją wykazał się Miguel Ángel Moyà. Ekipa z Primera División nie pozostała dłużna i przeszła do kolejnych ataków, a po około pół godzinie gry świetną okazję miał Luciano Vietto, lecz nie trafił w światło bramki. Argentyńczyk następnie przejął piłkę i pognał w kierunku bramki, lecz tym razem obił słupek w dogodnej sytuacji. Akcję kończył jeszcze Keidi Bare, ale trafił wprost w golkipera.
Na pięć minut przed końcem pierwszej połowy bardzo dobrze pokazał się Nicolás Gaitán, który po ograniu rywali dograł idealnie na głową Torresa, którego uderzenie zostało zatrzymane przez bramkarza.
Po zmianie stron do pracy wzięli się gospodarze, a konkretnie Lolo Plá, który w 51. minucie po przebojowej akcji wbiegł między trzech rywali, a został zatrzymany w polu karnym przez Lucasa Hernándeza. Sędzia odgwizdał faul i wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł poszkodowany i strzałem w środek bramki doprowadził do wyrównania.
Podopieczni Diego Simeone wzięli się do pracy i szybko mogli zdobyć drugą bramkę, lecz na swoje nieszczęście w ataku grał Vietto. Były zawodnik Villarrealu najpierw nieporadnie zachował się w polu karnym i stracił piłkę, a następnie w sytuacji sam na sam fatalnie spudłował.
Do końca spotkania gracze z Madrytu szukali sposobności na wywiezienie trzech punktów, lecz tego dnia wykończenie akcji stało na niskim poziomie, a skuteczność znana z ostatnich występów ponownie dała o sobie znać.
Elche – Atlético 1-1 (0-1)
Bramki:
[0-1] Thomas Partey 17’ (asysta: José Giménez)
[1-1] Lolo Plá 52’-k.
Żółte kartki: Verdú, Benito, Golobart (Elche); Saúl (Atlético)
Sędzia: Javier Estrada Fernández (Lleida, Katalonia)
Skład Elche: Guillermo Vallejo – Iván Calero, Román Golobart, Gonzalo Verdú, Edu Albácar – Iván Sánchez, Manuel Sánchez (Samba, 69’), Diego Benito, Javi Flores (Tekio, 76’); Lolo Plá (Benja, 57’), Sory Kaba
Skład Atlético: Miguel Ángel Moyá – Šime Vrsaljko, José Giménez, Lucas Hernández, Sergi; Augusto Fernández, Thomas Partey, Keidi Bare, Nicolás Gaitán – Lucanio Vietto, Fernando Torres