Dziś mamy:25 June, 2022
14.08.2022, g. 18:00
La Liga (Hiszpańska Primera Division)
Getafe CF vs Atletico Madryt
Do meczu pozostało:
50dn.8godz.58min.
14.60 X3.45 21.80 Odbierz 2720 zł i typuj na eFortuna.pl Zarejestruj konto
Transmisja na żywo

Diego Ribas znów na Vicente Calderón, czyli powrót brazylijskiej magii do stolicy

Na ten dzień czekało mnóstwo kibiców Atlético Madryt. Od półtora roku tęsknili oni i czekali na powrót Diego Ribasa na Vicente Calderón. Ich życzenie spełniło się teraz, na sam koniec zimowego okienka transferowego 2014. Brazylijczyk wraca do klubu, w którym rozegrał jeden z najlepszych sezonów w swojej karierze. Chodzi oczywiście o rozgrywki 2011/2012, w których był wiodącą postacią Rojiblancos i w trakcie których zakochał się w nim nie tylko Diego Simeone, ale również cała czerwono-biała część stolicy Hiszpanii.

31 sierpnia 2011 roku ogłoszono, że władze Los Colchoneros doszły z Wolfsburgiem do porozumienia, na mocy którego brazylijski rozgrywający został wypożyczony na 10 miesięcy do Atlético Madryt. W barwach nowego zespołu zadebiutował 10 września – w wyjazdowym starciu z Valencią (0-1) zmienił w 63. minucie Tiago. Już w kolejnym swoim występie strzelił pierwszego gola i zaliczyła pierwszą asystę. Miało to miejsce podczas spotkania z Celtikiem (2-0) w ramach pierwszej kolejki fazy grupowej Ligi Europy.

26-letni wówczas piłkarz na dobre rozkwitł na Vicente Calderón dopiero w drugiej połowie sezonu, kiedy to trenerem został Diego Simeone. Pod wodzą Argentyńczyka gra Rojiblancos całkowicie się odmieniła, a ogromny udział miał w tym właśnie Diego Ribas. Fenomenalnie prezentował się zwłaszcza w Lidze Europy, w której był zdecydowanie najlepszym asystentem. Znakomity rok przypieczętował bramką i asystą w finałowym meczu z Athletic Bilbao (3-0).

Po trafieniu do siatki przeciwko Los Leones Brazylijczyk nie ukrywał swoich emocji i łez. Wielu twierdziło, że pojawiły się one nie tylko w wyniku szczęścia, ale były spowodowane także tym, iż wiedział on, że nawet jeśli jest w stolicy Hiszpanii bardzo szczęśliwy, to i tak 1 lipca musi wrócić do Wolfsburga, gdzie nie czuł się zbyt swobodnie. Dla Los Colchoneros rozegrał w sumie 43 spotkania, strzelił 6 goli i zaliczył 14 asyst.

W każdym razie brazylijski mediapunta spędził w Wilkach ostatnie półtora roku. W międzyczasie pojawiało się mnóstwo doniesień odnośnie jego przyszłości. Niektóre łączyły go z Atlético Madryt, niektóre wsadzały go w samolot do Brazylii. Pewnym było jedynie to, że nie przedłuży on z niemieckim klubem umowy, która wygasa za niecałe pół roku. Dziś Diego Ribas ponownie jest graczem Rojiblancos i pytanie brzmi: czy będzie nim tylko do końca sezonu, czy też uda się wynegocjować odpowiedni kontrakt, dzięki któremu będzie cieszył kibiców na Vicente Calderón znacznie dłużej.



Share
0 0 Głosy
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.

0
Chcielibyśmy wiedzieć co o tym sądzisz, zostaw komentarz!x
()
x