AtleticoPoland.com - Polska strefa fanów Atletico Madryt

DZISIAJ JEST: 21 października 2018, 12:05. Na stronie przebywa 720 kibiców.
Strona głównaMeczRaport pomeczowy


Raport pomeczowy: Sevilla vs. Atlético Madryt

Sevilla
3:1
Atlético Madryt
Napisane 23.01.2018; 23:38 przez Manian

 

Atlético Madryt nie zdołało odrobić strat i odpadło w ćwierćfinale Pucharu Króla. Colchoneros ponownie przegrali z Sevillą, tym razem w stosunku 1-3. Marnym pocieszeniem jest piękna bramka zdobyta przez Antoine’a Griezmanna, gdyż przez większą część meczu w poczynaniach graczy z Madrytu wkradała się bezradność. Nadzieje na odwrócenie losów meczu umarły praktycznie na początku drugiej połowy. Najjaśniejszą postacią meczu był Pablo Sarabia – autor bramki i asysty oraz motor napędowy zwycięskiej ekipy.

 

Spotkanie rozpoczęło się od atomowego uderzenia gospodarzy, którzy w pierwszej minucie wyszli na prowadzenie. Po składnej akcji zespołu w pole karne dośrodkował Pablo Sarabia, a zupełnie niepilnowany Sergio Escudero celnie uderzył i otworzył wynik meczu.

 

Goście byli nieco stłamszeni i wyglądali nie najlepiej. Na szczęście dla nich w 13. minucie długą piłkę do Antoine’a Griezmanna zgrał Kévin Gameiro, a ten z prawie trzydziestu metrów pokonał Sergio Rico, który był wysunięty.

 

Po bramce wyrównującej Atleti zaczęło grać znacznie lepiej i tworzyło kolejne okazje. Jedną z nich zmarnował Gameiro, a fatalnym pudłem później popisał się Ángel Correa. Próbowali również gospodarze, a całkiem nieźle, lecz obok słupka główkował Franco Vázquez. Wynik do przerwy nie uległ już zmianie.

 

Druga połowa rozpoczęła się podobnie jak pierwsza do gola Los Nervionenses, którzy wywalczyli rzut karny. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Ever Banega i pokonał Miguela Ángela Moyę. W tym momencie Rojiblancos potrzebowali do awansu dwóch trafień.

 

Kolejne minuty mogły przynieść wyrównanie, ale haniebnie okazję zmarnował Correa, który siłę przedłożył nad precyzję, a Diego Godín po dośrodkowaniu z rzutu rożnego główkował nad poprzeczką. Przyjezdni starali się być aktywni, szczególnie chęci do gry wykazywał Šime Vrsaljko, lecz dośrodkowania okazywały się słabym pomysłem na stworzenie zagrożenia.

 

W 79. minucie Sevilla przeprowadził kontrę, w której Vázquez uruchomił Sarabię. Ten wbiegł w pole karne, zwiódł Vázquez Godína i precyzyjnym strzałem pokonał bezradnego golkipera, pieczętując awans swojego zespołu do półfinału.

 

W końcówce podopieczni Diego Simeone starali się jeszcze powalczyć o jak najlepszy rezultat, ale nie byli już w stanie stworzyć składnej akcji, która zakończyłaby się strzałem skłaniającym Sergio Rico do wysiłku.

 

Sevilla – Atlético 3-1 (1-1)

 

Bramki:

[1-0] Sergio Escudero 1’ (asysta: Pablo Sarabia)

[1-1] Antoine Griezmann 13’ (asysta: Kévin Gameiro)

[2-1] Ever Banega 47’-k.

[3-1] Pablo Sarabia 79’ (asysta: Franco Vázquez)

 

Żółte kartki: Banega, Vázquez, Navas, Mercado (Sevilla); Giménez, Gabi, Correa, Torres (Atlético)

 

Sędzia: Juan Martínez Munuera (Benidorm, Walencja)

 

Skład Sevilli: Sergio Rico – Jesús Navas, Gabriel Mercado, Clément Lenglet, Sergio Escudero – Ever Banega, Steven N’Zonzi – Pablo Sarabia, Franco Vázquez (Guido Pizarro, 84’), Joaquín Correa (Nolito, 87’) – Luis Muriel (Wissam Ben Yedder, 73’)

 

Skład Atlético: Miguel Ángel Moyà – Šime Vrsaljko, José Giménez (Thomas Partey, 64’), Diego Godín, Lucas Hernández - Saúl Ñíguez, Koke, Gabi (Fernando Torres, 56’), Ángel Correa (Yannick Carrasco, 60’) – Antoine Griezmann, Kévin Gameiro

trzeba zdać sobie sprawę że to jak wyglądamy to pokłosie bana transferowego który otrzymaliśmy. Ta sytuacja mocno skomplikowała naszą sytuację kadrową. wiadomo też że złe ruchy transferowe z poprzednich okienek odbijają się czkawką, bo zamiast być realnym wzmocnieniem, są w większości piątym kołem u wozu.

quaresma / 8 miesięcy temu

Dodam, że bardziej ambitni piłkarze znający swoją wartość po prostu będą chcieli odejść, by się rozwijać. Nie zdziwię się, gdy taki Oblak czy Griezmann będą szukać nowego klubu po sezonie. Problemem będzie także pozyskanie nowych graczy, bo który napastnik z topu będzie chciał 3/4 meczu tyrać w obronie mając 2 dobre piłki na mecz?

kulbik91 / 8 miesięcy temu

Tragiczna forma naszej drużyny w tym sezonie. Odpadnięcie z LM w grupie, odpadnięcie z Sevillą w PK w ćwierćfinale, w lidze męczenie buły 1-0 na farcie z ogórkami. Nie wiem czyja jest to wina, czy to piłkarze, czy to trener ale coś jest nie tak. Błędy w obronie, żenujące rozgrywanie piłki, nieskuteczni napastnicy. Jedynie Oblak trzyma poziom i ratuje nas od jeszcze większej kompromitacji. Kadra na papierze wygląda dobrze ale coś jest nie tak, jeżeli nie potrafimy tworzyć okazji i wygrywać na spokoju po 3-0 z dołem tabeli. Zawsze jest gol na 1-0 i oddanie inicjatywy rywalom i liczenie na ich nieskuteczność. Ta formuła po prostu jest nędzna i zbyt ryzykowna. Oczy krwawią od oglądania takiej piłki. Jak widzę co w tym sezonie wyprawia Savić, Koke, Carrasco, Correa, Torres to chce mi się płakać. Dograjmy ten sezon do końca zajmując top 4 w lidze. Później oczekuję rewolucji w taktyce i składzie (być może i w sztabie).

kulbik91 / 8 miesięcy temu
Projekt: Sebastian Safian
Kodowanie i wdrożenie: Kamil Brzyski