AtleticoPoland.com - Polska strefa fanów Atletico Madryt

DZISIAJ JEST: 22 lutego 2017, 13:57. Na stronie przebywa 214 kibiców.
Strona głównaMeczRaport pomeczowy


Raport pomeczowy: Atlético vs. Las Palmas

Atlético
2:3
Las Palmas
Napisane 11.01.2017; 07:47 przez Manian

 

Atlético Madryt przegrało z Las Palmas 2-3 w rewanżowym meczu 1/8 finału Pucharu Króla. Do kolejnej rundy przeszli jednak podopieczni Diego Simeone, którzy w pierwszym starciu zwyciężyli 2-0. W starciu na Vicente Calderón gospodarze dwukrotnie obejmowali prowadzenie za sprawą Antoine’a Griezmanna oraz Ángela Correi. Piorunująca końcówka Los Amarillos zadecydowała, że to goście mogli w dobrym stylu pożegnać się z rozgrywkami.

 

Rojiblancos byli bliscy objęcia prowadzenia w 23. minucie. Wtedy Griezmann w okolicach linii pola karnego popisał się dobrym zwodem i wbiegł w pole karne, znajdując się w niezłej pozycji strzeleckiej. Jego uderzenie powędrowało jednak wprost w Raúla Lozoaina, który i tak miał problem z interwencją. Kilka minut później Kanaryjczycy zagrozili bramce rywali, lecz główka Marko Livaji po dośrodkowaniu została skutecznie obroniona przez Miguela Ángela Moyę, który skutecznie chronił bliższego słupka.

 

Tuż po wznowieniu gry po przerwie Nicolás Gaitán zdecydował się na rajd z piłką, a po otrzymaniu zwrotnego podania, wbiegł w pole karne, gdzie dojrzał Griezmanna. Argentyńczyk dograł do środka, a tam Francuz skutecznie wykończył akcję, otwierając wynik spotkania.

 

W 57. minucie doszło do niezrozumiałej sytuacji, w której z piłką na prawej stronie szarżował Livaja. Chorwackiego napastnika nie zdołał zatrzymać Diego Godín, który się przewrócił, a przy braku odpowiedniej asekuracji, 23-latek wbiegł w pole karne i precyzyjnym strzałem doprowadził do remisu.

 

W tym momencie goście mogli żywić jakiekolwiek nadzieje na awans, lecz po chwili zostały one ostatecznie pogrzebane. Koke przyjął na klatkę piersiową podanie od Moyi i natychmiast wyekspediował piłkę do przodu, gdzie walkę o nią stoczyli Correa oraz David García. Argentyńczyk bez większych problemów poradził sobie z obrońcą i pognał w stronę bramki. 21-latek strzelił gola, popisując się uderzeniem między nogami golkipera.

 

Kiedy wydawało się, że Atleti spokojnie dowiezie zwycięstwo do końca, w 89. minucie dobrym przyjęciem dalekiego podania popisał się Mateo García, który z łatwością wyprzedził Juanfrana, a następnie podał do Livaji, który z kilku metrów wpakował futbolówkę do pustej bramki.

 

W 3. minucie doliczonego czasu gry Las Palmas wywalczyło rzut wolny, który został krótko rozegrany. Jonathan Viera dośrodkował następnie w pole karne, gdzie bez krycia został pozostawiony Mateo García. Napastnik zdecydował się na uderzenie bez przyjęcia i pokonał Moyę, który nawet nie drgnął.

 

Skrót meczu dostępny pod tym linkiem.

 

Atlético vs. Las Palmas 2-3 (0-0)

 

Bramki:

[1-0] Antoine Griezmann 49’ (asysta: Nicolás Gaitán)

[1-1] Marko Livaja 57’ (asysta: Ángel Montoro)

[2-1] Ángel Correa 61’ (asysta: Koke)

[2-2] Marko Livaja 89’ (asysta: Mateo García)

[2-3] Mateo García 90+3’ (asysta: Jonathan Viera)

 

Żółte kartki: Correa, Lucas, Gabi (Atlético); Momo (Las Palmas)

 

Sędzia: José María Sánchez Martínez

 

Skład Atlético: Miguel Ángel Moyà – Šime Vrsaljko, José Giménez, Diego Godín, Lucas Hernández (Gabi, 46’) – Juanfran, Koke, Saúl Ñíguez, Nicolás Gaitán – Antoine Griezmann (Fernando Torres, 64’), Ángel Correa (Keidi Bare, 79’)

 

Skład Las Palmas: Raúl Lizoain – Míchel Macedo (Mauricio Lemos, 61’), David García, Aythami Artiles, Hélder Lopes – Javier Castellano – Mateo García, Tana, Hernán Santana (Ángel Montoro, 25’), Momo (Jonathan Viera, 72’) – Marko Livaja

Być może, chociaż ja na miejscu Cholo też wolałbym, przy takim delikatnym prowadzeniu, wpuścić debiutanta na mniej defensywną pozycję, a i ustawienie nie uległo zmianie bo Keidi wypełnił raczej lukę po Angelito niż działał w środku pola. Takie miałem wrażenie, mogę się mylić.

AdM / 1 miesiąc temu

Gdyby chodziło tylko i wyłącznie o debiut Albańczyka, wszedłby za pomocnika.

Manian / 1 miesiąc temu

Wszedł Gabi za Lucasa, bo mieliśmy w 1. połowie gigantyczną dziurę na przedpolu, co doprowadziło do dwóch b. groźnych sytuacji. Dodatkowo Cholo nie chciał pewnie ryzykować w takim meczu zdrowia ostatniego lewego obrońcy, jakim dysponuje. Keidi akurat grał bardzo wysoko, więc słabo jego wejście wpłynęło na obronę wyniku (co widać), ale raczej chodziło w tej zmianie o debiut Albańczyka.
W kwestii Gaitana - wydaje mi się, że albo nie może się zgrać z drużyną, albo to Benfica bardziej się zgrywała z Nim niż on z nią. Gdyby grał więcej, to może napastnicy lepiej odczytywaliby jego zamiary, bo parę piłek i wejść zrobił naprawdę zacnych, ale tylko w jednej akcji znalazł adresata.

AdM / 1 miesiąc temu

Meczu nie oglądałem wprawdzie, ale tak na chłopski rozum Correa zszedł, bo trzeba było bronić wyniku, więc wszedł pomocnik za napastnika. Gabi wszedł, bo jest doświadczony i widocznie odpoczywać miał Filipe, a Griezmann przecież pograł nieco ponad godzinę. Inni widocznie są w dobrej kondycji.

Manian / 1 miesiąc temu

Przegraliśmy w sposób frajerski ale nie to mnie droczy. Bardziej mnie zastanawia skład i zmiany w dzisiejszym meczu. Zszedł Lucas(tu jeszcze rozumiem tą zmianę ale nie łapię czemu Gabi wszedł za niego) i Correa który grał mało w ostatnich meczach. Cholo chce chyba zajeździć Griezmanna,Koke i Godina. Powinniśmy teraz oszczędzać zawodników najbardziej jak się da, a ten mecz powinien do takich należeć. Nie wiem co to będzie jeśli dojdziemy do półfinału Pucharu Króla,a mamy jeszcze na głowie LM i La Liga.

Jaro95 / 1 miesiąc temu

Ogólnie Gaitan nie gra mega słabo, ale nie potrafi ustabilizować formy. Teraz ma szansę w postaci kontuzji Yannicka Carrasco oraz środkowych pomocników, co powoduje, że Koke lub Saul muszą zająć miejsce w środku pola.

Manian / 1 miesiąc temu

Chociaż to Las Palma i w dość rezerwowym składzie to Nico całkiem nieźle wg mnie zagrał. Nawet nie patrząc na samą akcje bramkową .

wilku / 1 miesiąc temu
Projekt: Sebastian Safian
Kodowanie i wdrożenie: Kamil Brzyski