AtleticoPoland.com - Polska strefa fanów Atletico Madryt

DZISIAJ JEST: 19 listopada 2018, 18:43. Na stronie przebywa 173 kibiców.
Strona głównaMeczRaport pomeczowy


Raport pomeczowy: Atlético Madryt vs. Borussia Dortmund

Atlético Madryt
2:0
Borussia Dortmund
Napisane 06.11.2018; 18:29 przez Kuszlyk

Atlético w pewnym stylu pokonało na własnym stadionie Borussię Dortmund, zwyciężając 2-0. Strzelcami bramek zostali Saúl oraz Griezmann. Lider Bundesligi praktycznie przez cały mecz sprawiał wrażenie drużyny kompletnie przyćmionej na tle swoich rywali, podczas gdy gospodarze cały czas napierali i nie odpuszczali w swoich atakach.

Zwycięstwo pozwoliło Atlético zrównać się z Borussią pod względem liczby punktów, lecz to niemiecki klub wciąż utrzyma pozycję lidera. Rojiblancos przejmą pałeczkę lidera tyko w sytuacji, gdy zwyciężą swoje mecze, a jednocześnie ich dzisiejszy rywal potknie się z Monaco lub Club Brugge.

Następnym rywalem Atlético w ramach Ligi Mistrzów będzie AS Monaco, które przegrało dzisiaj na własnym stadionie z Club Brugge, pozwalając strzelić gościom aż cztery bramki. Borussia w piątej kolejce zmierzy się z mistrzem Belgii, które pomimo ciężkiej sytuacji, z pewnością nie złoży broni i zawalczy o awans do dalszych rund. Kibice Atlético mogą w spokoju cieszyć się, że finał na Wanda Metropolitano wciąż jest możliwy do osiągnięcia.

*****

Aż ciężko uwierzyć w to, co wydarzyło się dwa tygodnie temu na Signal Iduna Park. Borussia rozgromiła Atlético zatrważającym wręcz wynikiem 4-0. Ostatni raz drużyna z Madrytu pozwoliła sobie strzelić w regulaminowym czasie gry aż cztery bramki w grudniu 2012 roku w starciu z FC Barceloną - minęło prawie sześć lat, aż komukolwiek udało się rozgromić jedną z najszczelniejszych formacji defensywnych na świecie.


To naturalne, że kibice są żądni rewanżu i pragną wygranej, która zmaże blamaż w poprzedniej kolejce Ligi Mistrzów. Fakty są jednak takie, że wyrównanie wyniku i zrównanie się w tabeli z Borussią to zadanie niezwykle trudne do wykonania - niemieccy piłkarze są w morderczej dyspozycji.

W całym sezonie nikt nie zdołał jeszcze ich pokonać. W Lidze Mistrzów nie stracili jeszcze ani jednej bramki. Co więcej - drużyna Luciena Favre nie boryka się z kontuzjami w takim stopniu, jak przeżywa to ekipa Diego Simeone.

Do Madrytu nie wybrali się jedynie Abdou Diallo, Marcel Schmelzer oraz Shinji Kagawa. Powołani zostali Łukasz Piszczek oraz Mario Götze, którzy przegapili ostatnie spotkania ze względu na kontuzje. W pełni dyspozycji są także Paco Alcacér oraz Manuel Akanji, którzy nie byli w stanie wystąpić w poprzednim starciu obu drużyn.

Znacznie gorzej to wygląda w przypadku Atlético. Kontuzje wyeliminują z występu Stefana Savicia, Diego Godina, Koke, Thomasa Lemara oraz Diego Costę. Każdy z tej piątki odgrywa istotną rolę i jest podstawowym zawodnikiem kadry Diego Simeone.

Kibice w Madrycie z niecierpliwością wyczekują na starcie swojego zespołu z niemieckim liderem. W ich głowach nadal siedzi zeszłe spotkanie z Borussią, o którym chcą po tym meczu zapomnieć. Co prawda chętnie ujrzeliby wygraną 5:0, ale dla nich prawdziwy cel jest inny.

Liczy się to, by zespół pokazał się z jak najlepszej strony. Nawet kolejna porażka zostanie przebaczona, jeśli Los Colchoneros zaprezentują wolę walki, zaangażowanie i intensywność do samego końca. Tego brakuje w ostatnich meczach i ten ma służyć jako pierwszy krok, by w czerwcu móc zagrać na Wanda Metropolitano, kiedy odbędzie się finał najbardziej prestiżowych rozgrywek w Europie.

SKŁAD - Atlético:

Oblak - Juanfran, Giménez, Lucas, Filipe - Correa, Rodri, Thomas, Saúl - Griezmann, Kalinić
Ławka rezerwowych: Adán, Montero, Arias, Moya, Vitolo, Gelson, Borja

SKŁAD - Borussia:

Bürki - Piszczek, Akanji, Toprak, Hakimi - Pulisic, Witsel, Delaney, Reus, Sancho - Alcacér
Ławka rezerwowych Hitz, Zagadou, Dahoud, Bruun Larsen, Weigl, Guerreiro, Götze

SĘDZIA: Daniele Orsato (Włochy)
STADION: Wanda Metropolitano
TRANSMISJA: Polsat Sport Premium 3

Atletico potrzebuje nie tyle wzmocnień co zmianę trenera. Wywalenie Simeone to będzie największe wzmocnienie. Gość jest cholernie jednowymiarowy w zakresie taktyki i konserwatywny co do wyborów personalnych.

johny / 9 dni temu

Trzeba było sprzedać Griezmanna zamiast dawać mu tak ogromną pensję. Dlaczego innym piłkarzom ma się chcieć jeździć na dupach, gdy widzą że dostają od niego x razy mniej pieniędzy a nie grają gorzej. Pisałem to po doniesieniach o jego nowej pensji, piszę i teraz. Kominy płacowe niszczą morale drużyny.

kamilinho / 11 dni temu

Ja trochę rozumiem to narzekanie. Tak jak wspomniałem wczoraj Borussia nam podarowała pierwszą bramkę. No i do tego dochodzi pierwszy mecz na Signal Iduna. Dodatkowo nie możemy nie patrzeć na występy ligowe. Nie kreujemy sobie sytuacji, taka jest prawda. Ten zespół nie jest w formie. Obrona jest najmniej pewna od 3 lat, stałe fragmenty gry nawet w wykonaniu leganes przyprawiają mnie o szybsze bicie serca. Griezi mimo bramek ma formę z początku zeszlego sezonu, w wielu meczach nie daje nic ekstra. Nie mamy klasowej "9", bo Costa też nie spełnia oczekiwań. A co do spinania się na LM: mecze z Monaco i Brugge nie są żadnym wyznacznikiem. Ogralismy chyba nie w 100% zaangażowaną BVB, która nas ośmieszyła w pierwszym meczu. Z jedynym konkretnym rywalem w lidze - Realem też niczego nie pokazaliśmy. Beznadziejny Real całkowicie zdominował nas w drugiej połowie. Patrzmy realnie: Costa w słabej formie, Antoś 2 lata temu dawał o wiele więcej, Koke jest beznadziejny od minimum roku. Vitolo to jest placek jak Gaitan. Martins jeszcze niczego nie pokazał ale tutaj chociaż mam jeszcze nadzieję. Correa oczywiście na plus. Saul to nasz najlepszy zawodnik prócz Oblaka. I tyle jeśli chodzi o grę do przodu. Sytuację ratuje trochę obrona, a szczególnie dziadki na bokach. Ten zespół potrzebuje wzmocnień jeśli chce zdobywać trofea. Już nawet taki Fabregas dałby nam sporo kreatywności. No i potrzeba napastnika, chyba że Diego dozna cudownego olśnienia.

Bruce Lee / 12 dni temu

Od zawsze wiadomo, że Dylan jest najmądrzejszy i wie wszystko najlepiej, a każdy kto się z nim nie zgadza to dno,wodorosty i ma klapki na oczach. Szkoda,że tylko wiele osób dowartościowuje się w ten sposób. Narzekanie jest tego efektem.
Co do meczu to zagraliśmy świetny mecz. Taki zespół bym chciał częściej oglądać. Uważam jednak, że będziemy dalej piłkarze będą męczyć bułę w lidze i będziemy się spinać najwyżej na takie mecze jak z Borussią, czy dalszych fazach LM.

Jaro95 / 12 dni temu

Bądźmy szczerzy, pierwszą bramkę to nam podarowała Borussia. Poczynając od tego gościa na lewej stronie, na którym Correa zrobił pressing z 15 metrów, bo gość oponawywał piłke jakby grał w ekstraklasie poprzez Akanjiego na końcu i jego paniczną interwencję. Mając obraz z 3 ostatnich meczów, które widziałem (2xBorussia + Leganes) to nie mogę z pełną odpowiedzialnością stwierdzić, ze ten zespól jest w stanie walczyć w tym sezonie o trofea. Liczę bardziej na cud, że gra się znacznie poprawi w drugiej połowie sezonu i znajdziemy konkretnego napastnika.

Bruce Lee / 12 dni temu

@Dylan
Ręce opadają jak czytam co Ty piszesz... Nie trać czasu na "klub-mem" w takim razie, konstruktywna krytyka w kierunku klubu jest zawsze wskazana, ale to co Ty tutaj wyczyniasz to po prostu zacięta płyta. Widać, że lubisz zwracać na siebie uwagę, ale może ukierunkuj to w jakiś fajny sposób, póki co tylko męczysz wszystkich dookoła.

kczan / 12 dni temu

@Dylan
#mentalnośćzwycięzców
Fajny mecz chłopaki zagrali, zawiódł mnie środek obrony, bo gdyby BVB wykorzystało nasze błędy, to mielibyśmy remis.
Miło, że Saul zaczyna grać na swoim poziomie, nie mówię tutaj nawet o bramce, ale o intensywności, odbiorach.

AdM / 12 dni temu

Z bardzo prostej matematyki - mają lepszy bilans z nami, a my nie zdobędziemy więcej punktów od nich. Rozumiem, że jeden mecz fajnego futbolu omamił Was na kolejny miesiąc, ale wolę nie dawać się zwodzić pozorom i pozostać realistą w kwestii klubu-memu, jakim na co dzień jesteśmy. A narzekam, bo jest na co, ot co. Chyba że według Was w tym klubie i zespole wszystko funkcjonuje na tip top, no to chylę czoła i uciekam zanim i mnie dopadnie ta zaraza.

Dylan / 12 dni temu

@dylan Nie wiem czy w swoim życiu spotkałem się z osobą, która tak bardzo irytuje swoim narzekaniem. Odpuść czasami chłopie

mangoł / 12 dni temu

Świetny mecz z naszej strony, oby tak dalej. Postępy, postępy i jeszcze raz postępy.

Saúl Ñíguez 8 / 12 dni temu

@Dylan
To nie wiem z jakiej matematyki korzystasz, że mają już pewne pierwsze miejsce, ale przypomnij sobie jak wygrali mecz z Brugią. Męczysz już chłopie tym wiecznym narzekaniem.

kczan / 12 dni temu

BVB i tak ma już pewne pierwsze miejsce, a i my ich żadnym bezpośrednim bilansem nie przegonimy, to i się chłopaki oszczędzają na weekendowy mecz z Bayernem. Ale fakt, dobrze jest pocieszyć się jakimkolwiek urywkiem ciekawej gry, bo na następny przyjdzie poczekać gdzieś do grudnia.

Dylan / 12 dni temu

Czyli jednak da się atakować, prowadząc 1:0... :)

norbi / 12 dni temu

@majer mówisz o Kaliniciu? Według mnie tragedii nie ma

kczan / 12 dni temu

To jak śpicie to żałujcie, bo naprawdę fajnie to wygląda i to przy grze 10 na 11.

majer / 12 dni temu

Ażeby tylko się nie cofnęli i szli po kolejne bramki!

Saúl Ñíguez 8 / 12 dni temu

Oglądanie Atleti grającego tak intensywnie w ataku to czysta przyjemność. Oby tak dalej i skuteczności.

Chillmos / 12 dni temu

http://topstreams.info/tv/br1

kosher / 12 dni temu

macie jakiegoś streama dobrego?

lecram95 / 12 dni temu

Nie chcę zniechęcać, ale prawdopodobnie lepiej iść spać.

Saúl Ñíguez 8 / 12 dni temu
Projekt: Sebastian Safian
Kodowanie i wdrożenie: Kamil Brzyski